Julia Kamińska: Otworzyła salon piękności

Aktorka Julia Kamińska, której popularność przyniósł serial "Brzydula", otworzyła na warszawskim Muranowie swój salon piękności - pracownię fryzur i makijażu. To właśnie tam przeszła metamorfozę do nowej roli w filmie "Narzeczony na niby".

Julia "Bonjour Madame" Kamińska

- Myślałam o jakieś spokojnej oazie w szalonym świecie show-biznesu. Zarobiłam trochę pieniędzy i stwierdziłam, że byłoby rozsądnie, zbliżając się do 30-tki, mieć jakiś back up, jakieś miejsce, w które mogłabym zainwestować. No i zdecydowałam się, że będzie to pracownia fryzur i makijażu - powiedziała PAP Life Julia Kamińska. Jako że jej wspólniczką jest Paulina Kałużyńska, z zawodu manikiurzystka, stylizacja i pielęgnacja paznokci też wpisuje się w profil salonu.

Reklama

- Uwielbiam klimat garderoby teatralnej, to, że wchodzę tam, jako zwyczajna dziewczyna, a wychodzę pięknie uczesana, umalowana, gotowa do pracy na scenie. Korzystając z pomocy przyjaciół: najlepszych stylistów fryzur i charakteryzatorów filmowych, postanowiłam stworzyć wyjątkowy, przytulny salon, gdzie każdy będzie mógł poczuć się jak gwiazda - przyznała aktorka.

Kamińska sama regularnie korzysta ze wszystkich usług atelier. To właśnie w Bonjour Madame została blondynką, co związane jest z jej nową rolą w komedii romantycznej "Narzeczony na niby". Julię odwiedza w salonie wielu znajomych z branży. - Szykowałam się tutaj ostatnio na wyjście z Klaudią Halejcio. Z kolei leżaki przed salonem skręcałam z Arturem Chamskim - mówi aktorka, a teraz także bizneswoman.

Obecnie Kamińska pochłonięta jest pracą na planie filmu Bartka Prokopowicza. To jej pierwsza duża rola filmowa. Do tej pory grała w serialach i teatrze. Zdjęcia do "Narzeczonego na niby" są na finiszu. Na planie Kamińskiej partneruje m.in. Piotr Stramowski. Premiera filmu w styczniu 2018.

Dowiedz się więcej na temat: Julia Kamińska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje