Reklama

Josh Hartnett w "Apartamencie"

Josh Hartnett ("Pearl Harbor") wystąpił u boku Diane Kruger ("Troja") i Rose Byrne ("Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów") w najnowszym dramacie psychologicznym Petera McGuigan'a "Apartament". W jednym z niedawnych wywiadów aktor opowiedział o swej roli.

Bohater, którego gra Hartnett, próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczego zaginięcia pięknej Alex (Rose Byrne).

Hartnett zagra mężczyzne obsesyjnie poszukującego kobiety, w której się zakochał, a która zniknęła bez śladu. Po dwóch latach ich spojrzenia spotykają się w lokalnym barze i on zaczyna poszukiwania. Próbuje też dowiedzieć się co się tak naprawdę stało.

"Zawsze chciałem zagrać u McGuian'a i naprawdę spodobał mi się pomysł na film" - powiedział Hartnett.

"Apartament to opowieść o pasji. Sam nie wiem, po prostu czułem, że mógłbym zrozumieć człowieka, którego gram. Pomyślałem, że to będzie film, jakiego nikt nie zrobił już dawno" - dodał aktor.

Reklama

"Jest to film o tym, jak cienka granica znajduje się pomiędzy miłością, a obsesją. Myślę, że miłość, prawdziwa miłość, jest obsesją. Kiedy patrzysz na to co robisz, gdy jesteś pierwszy raz w życiu zakochany, to jest to śmieszne, ale też i trochę obsesyjne. Chyba każdy w swoim życiu tego doświadczył, choć na pewno nie w takim stopniu jak Alex, bohaterka filmu" - powiedział artysta.

Hartnett zapytany o to, jak dostał się do filmu odpowiedział: "Przeczytałem scenariusz i pomyślałem 'O tak, to jest to!' Naprawdę chciałem współpracować z tym człowiekiem. Wspaniała obsada, świetny scenariusz" - dodał aktor.

"Apartament" trafi na ekrany polskich kin 22 października.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Josh Hartnett | część II | aktor | film | apartament
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy