Jim Carrey: Smutne życie komika

Widzom na całym świecie kojarzy się z zabawnymi rolami oraz żartami, które bawią do łez. Jednak prywatne życie aktora z komedią ma niewiele wspólnego. Jim Carrey w niczym nie przypomina bohaterów ze swoich komedii takich, jak "Maska", "Głupi i głupszy" czy "Kłamca, kłamca".

Jim Carrey na premierze produkcji Showtime "I'm Dying Up Here" (marzec 2017)

Karierę komika zaczął jako 15-latek, występując w klubach rodzinnego Toronto. Jego oryginalne poczucie humoru, zabawne miny i nadpobudliwość szybko znalazły uznanie.

Reklama

Z Kanady Jim Carrey trafił do Los Angeles. Był gwiazdą kultowego programu "Saturday Night Live", ale prawdziwa sława przyszła wraz z główną rolą w "Masce" (1994). Posypały się kolejne propozycje.

Poczucie pustki

"Ace Ventura", rozbrajający kretyn z komedii "Głupi i głupszy", przerażający "Telemaniak" czy uroczy "Bruce Wszechmogący" to zaledwie kilka z dziesiątek jego filmowych kreacji.

Wystarczy dodać takie tytuły, jak "Pan Popper i jego pingwiny", "Kłamca, kłamca", "Truman Show", "Grinch: świąt nie będzie", "Człowiek z księżyca", "Zakochany bez pamięci", "Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń" albo "Opowieść wigilijna". Same kasowe hity!

55-letni dziś gwiazdor dostarcza rozrywki kolejnym pokoleniom widzów. Niestety, mimo zawodowych sukcesów i uwielbienia tłumów, Carrey od lat walczy z ciężką, nawracającą depresją.

Nie on jeden - z chorobą zmagają się też Rowan Atkinson, Billy Crystal, James Belushi, Woody Allen i Ben Stiller. Swoją walkę przegrał nieodżałowany Robin Williams.

- Bycie zabawnym ma swoją cenę. Pewnego razu obudziłem się z przeświadczeniem, że nic nie osiągnąłem - przyznał w 2013 roku, w jednym z wywiadów Carrey. - Ogarnęło mnie uczucie pustki i niespełnienia. Długo stosowałem leki antydepresyjne, ale ulga była tylko chwilowa - wyjawił.

Kolejne załamanie

- W pewnym momencie zrozumiałem jednak, że wszystko jest w porządku - opowiadał o walce ze swoimi demonami. Niestety, dobra forma psychiczna nie trwała długo. Dwa lata temu aktor przeszedł kolejne załamanie, kiedy samobójstwo popełniła jego była partnerka, Cathriona White.

Para wielokrotnie się rozstawała i wracała do siebie. Po ostatecznym zerwaniu 28-letnia White przedawkowała leki... Gwiazdor został oskarżony przez matkę i męża zmarłej o przyczynienie się do jej samobójczej śmierci.

Na początku czerwca sędzia Sądu Najwyższego w Los Angeles ogłosiła, że sprawa trafi na wokandę. Proces rozpocznie się w kwietniu 2018 roku.

Tymczasem gwiazdor uciekł w pracę. Przygotowuje się do roli w filmie o życiu filozofa i etnobotanika, Terence’a McKenny’ego, który fascynował się występującymi w naturze środkami halucynogennymi.

JBJ

Dowiedz się więcej na temat: Jim Carrey

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje