Jared Leto: Joker jest świętością

Laureat Oscara Jared Leto nazwał kreowanie postaci superzłoczyńcy Jokera "stąpaniem po świętej ziemi". Amerykański aktor i wokalista wciela się w kultowego bohatera w najnowszej adaptacji komiksów DC "Legion samobójców".

Czy Joker Jareda Leto będzie kreacją dorównującą występom Jacka Nicholsona i Heatha Ledgera?

Leto będzie trzecim znaczącym odtwórcą roli Jokera. Wcześniej najpopularniejszego przeciwnika Batmana wykreowali na dużym ekranie: Jack Nicholson (w filmie Tima Burtona) i Heath Ledger (w "Mrocznym rycerzu" Christophera Nolana). Ten drugi za swoją wybitną interpretację otrzymał pośmiertnie nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej.

Reklama

Świadomy dokonań swoich poprzedników Leto w wywiadzie dla Entertainment Weekly wyznał: "To jest jak stąpanie po poświęconej ziemi i zasługuje na najlepsze, co możesz z siebie dać. Ta rola przejęła nade mną władzę, lecz tak musiało być".

Aktor nie ukrywał swojej fascynacji kreowanym bohaterem. "Nigdy nie wiesz, co Joker zrobi w następnej kolejności. Nigdy. To było bardzo wyzwalające, nie mieć żadnych ograniczeń" - podsumował.

W "Legionie samobójców", którego premiera odbędzie się na początku sierpnia, oprócz Jareda Leto wystąpili również m.in.: Will Smith, Margot Robbie i Viola Davis. Reżyserem filmu jest David Ayer, twórca dramatu wojennego "Furia".

Ostatnią filmową rolą Jareda Leto była kreacja transwestyty w "Witaj w klubie" z 2013 roku u boku Matthew McConaugheya. Występ ten przyniósł Leto statuetkę Oscara.

Dowiedz się więcej na temat: Jared Leto | Legion samobójców

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje