James Bond wierny garniturom Toma Forda

​W "Spectre", kolejnej odsłonie przygód Jamesa Bonda, agent 007 znów będzie nosić ubrania projektu Toma Forda. Amerykański projektant odpowiadał za garderobę kultowego bohatera także w dwóch poprzednich filmach.

James Bond pozostał wierny tylko jednej osobie. Projektantowi odzienia, Tomowi Fordowi

Od 6 listopada polscy kinomani będą mogli delektować się kolejnym filmem o przygodach Jamesa Bonda, "Spectre". Tym razem agent Jej Królewskiej Mości, grany przez Daniela Craiga, zmierzy się z organizacją Widmo. Sojusznikiem Bonda będzie... Tom Ford. Ten amerykański projektant zadba o odzienie superszpiega.

Reklama


Ford po raz trzeci z rzędu dostarczy agentowi 007 najwyższej klasy garnitur. Poprzedni Bond, w którego wcielał się Pierce Brosnan, hołdował włoskiej marce Brioni.

Kreator wyraził wielką radość z faktu, że spotkał go taki przywilej. Stwierdził również, że James Bond uosabia mężczyznę według Toma Forda - poprzez swoją elegancję, styl i miłość do luksusu.

Ford założył swoją markę w 2005 r. Projektuje zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Zdobył sławę i pozycję jako dyrektor kreatywny domów mody Gucci oraz Yves Saint Laurent. Ceny jego garniturów zaczynają się od 2 tys. funtów.

Mieszkający w Londynie artysta ma doświadczenie filmowe także w głębszym wymiarze - jako reżyser i scenarzysta. Nakręcił film "Samotny mężczyzna" (2010). Obraz z Colinem Firthem w roli głównej został entuzjastycznie przyjęty przez krytyków. Obecnie Ford pracuje nad swoim drugim filmem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: James Bond

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje