Internet oszalał na punkcie trailera "Kobiet mafii"

Zaprezentowany przez Patryka Vegę na Facebooku, reżyserski zwiastun "Kobiet mafii" okazał się super hitem Internetu. W zaledwie jeden wieczór opublikowany na oficjalnym profilu reżysera trailer zanotował ponad 1 000 000 odsłon. Jest to wynik bez precedensu w skali polskiej kinematografii, dotychczas zarezerwowany wyłącznie dla produkcji "made in Hollywood".

Piotr Stramowski i Aleksandra Popławska w "Kobietach mafii"

Reżyserski trailer "Kobiet mafii" to ponad cztery minuty ciągłej akcji i wielkich emocji. Strzelaniny, napady, karambole, a przede wszystkim topowe gwiazdy w zaskakujących kreacjach. Mafioso Bogusław Linda, Julia Wieniawa pod wpływem narkotyków, Agnieszka Dygant z kałasznikowem, zakochani Piotr Stramowski i Aleksandra Popławska, Tomasz Oświeciński kontra... pies oraz Olga Bołądź w tańcu erotycznym. Do tego gościnne występy Katarzyny Cerekwickiej, Filipa Chaizera i rapera Soboty w intymnych scenach z Katarzyną Warnke!

Reklama

Po brawurowej akcji policyjnej funkcjonariuszka Bela (Olga Bołądź) zostaje wyrzucona z policji. ABW składa jej propozycję "nie do odrzucenia". Kobieta przechodzi specjalistyczne szkolenie pod okiem FBI i zostaje operatorem w Wydziale S - oficerem pracującym pod przykryciem, który zostaje umieszczony w grupie przestępczej. Jej misją w roli tajniaczki jest rozpracowanie szlaku przemytu narkotyków przez Grupę Mokotowską sterowaną przez Padrino (Bogusław Linda) - bossa stołecznego półświatka, dla którego ponad wszelką władzą i pieniędzmi najważniejsza jest córka o ksywie Futro (Julia Wieniawa).

By zrealizować cel, Bela musi wkupić się w łaski zaufanych ludzi z zarządu mafii: Żywego (Piotr Stramowski), Milimetra (Tomasz Oświeciński), Cienia (Sebastian Fabijański) i Siekiery (Aleksandra Popławska). Podszywając się pod prostytutkę, oficer ABW zostaje kochanką Cienia. Misternie przemyślany plan komplikuje się, gdy w toku nieprzewidzianych zdarzeń w całą intrygę zostaje wmieszana Anka (Katarzyna Warnke) - żona Cienia, manipulowana przez tajemniczą Nianię (Agnieszka Dygant). Wkrótce losy pięciu kobiet przecinają się w punkcie bez odwrotu, a wydarzenia z ich udziałem wstrząsają przestępczą mapą Warszawy.

- Po "Pitbullu. Nowych porządkach" skontaktował się ze mną gangster z Grupy Mokotowskiej. Miał pretensje o to, jak został pokazany w filmie. Po pewnym czasie zwrócił się do mnie z zaskakującą propozycją. Doszedł do wniosku, że zamiast się mścić, może lepiej byłoby, gdybyśmy napisali razem scenariusz. Początkowo potraktowałem to z przymrużeniem oka. Odbywający wyrok gangster spisał w celi historię przestępstw, napadów i zabójstw, w których brał udział, opisując w najdrobniejszych szczegółach autentyczne sytuacje wraz z kapitalnymi dialogami - reżyser "Kobiet mafii" opowiedział, skąd wziął się pomysł na film.

- Kiedy zacząłem to czytać, od razu uzmysłowiłem sobie, że mam w ręku genialny tekst, stanowiący ultradokumentalny zapis zbrodni. Powiedziałem mu: "Ok. Zróbmy ten film, ale opowiedzmy tę historię z punktu widzenia kobiet, które funkcjonowały w przestępczym świecie". Gangster skontaktował mnie ze swoją żoną, a potem z kolejnymi kobietami gangsterów, które opowiedziały mi historię Grupy Mokotowskiej z własnej perspektywy. Tak powstały "Kobiety mafii" - najlepszy scenariusz, jaki miałem w życiu - tłumaczy Patryk Vega.

"Kobiety mafii" trafią na ekrany kin 23 lutego 2018.

Dowiedz się więcej na temat: Kobiety mafii (film)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje