Hugh Grant premierem

Brytyjski aktor Hugh Grant ("Bridget Jones: W pogoni za rozumem"), który zagrał rolę premiera w komedii romantycznej "To właśnie miłość", wygrał głosowanie na następcę aktualnego premiera Wielkiej Brytanii, Tony'ego Blaira. Ranking aktorów, którzy mogliby zastąpić słynnego polityka, przygotowała firma "Silverscreen", wydająca filmy na płytach DVD.

Wybory w Wielkiej Brytanii odbędą się już w najbliższy czwartek, 5 maja.

Reklama

Z tej okazji firma "Silverscreen" zaproponowała swym klientom zabawę w wybór nowego premiera. Ankietowani mogli głosować tylko na jednego ze znanych aktorów, którzy wcielali się w role prezydentów i premierów.

Na Hugh Granta swe głosy oddało 1800 osób i to zdecydowało o jego zwycięstwie.

Pozycję drugą zajął Harrison Ford, który w filmie "Air Force One" zagrał prezydenta USA.

Na miejscu trzecim uplasował się Martin Sheen, wcielający się w amerykańskiego prezydenta w popularnym serialu telewizyjnym "Prezydencki poker " ("The West Wing").

"Niektórzy ludzie twierdzą, że politycy są aktorami, a parlament jest jak wielki teatr i stąd ta lista. Wybraliśmy najlepsze filmy z ostatnich 20 lat, w których wielcy aktorzy grali role polityków. Zapytaliśmy naszych klientów, którego aktora widzieliby na miejscu Tony'ego Blaira i oto mamy wyniki" - powiedział Aziz Tarafder, rzecznik firmy "Silverscreen".

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Hugh Grant | Bridget Jones | filmy | firma | To właśnie miłość | grant

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje