Hollywood wraca na Broadway

Piękne, seksowne, efektowne - takie są gwiazdy musicalu "Nine - Dziewięć" w reżyserii Roba Marshalla, którym ten uznany twórca powraca do stylistyki swego ostatniego obrazu "Chicago". To jednak nie jedyna premiera tego tygodnia.

Bohaterem "Nine - Dziewięć" jest Guido (Daniel Day-Lewis), światowej sławy egocentryczny reżyser filmowy, próbuje uporządkować swoje życie prywatne. W tych zmaganiach pomaga mu - i przeszkadza - grono kobiet jego życia: zdradzana żona Luisa (Marion Cotillard), kochanka Carla (Penelope Cruz), muza Claudia (Nicole Kidman), przyjaciółka Lily (Judi Dench), kusząca dziennikarka modowa Stephanie (Kate Hudson), pierwsza przewodniczka po świecie seksu, prostytutka Saraghina (Fergie) oraz jego matka (w tej roli jak zawsze boska Sophia Loren).

Reklama

Już sama gwiazdorska obsada przyprawia o zawrót głowy - jeśli dodamy do tego odrobinę zmysłowego tańca, szczyptę wokalnych popisów i niewątpliwą klasę reżysera - możemy być pewni jego kolejnego kinowego sukcesu.

Dla prawdziwych miłośników kina nie bez znaczenia pozostaną odniesienia do "Osiem i pół" Federico Felliniego, który to film posłużył Marshallowi za podstawę musicalu. Marcelo Mastroianni czy Daniel Day-Lewis?

Zobacz zwiastun filmu "Nine - Dziewięć":


W piątek na ekrany naszych kin trafia zdobywca Srebrnego Niedźwiedzia na ubiegłorocznym festiwalu w Berlinie - irański obraz "Co wiesz o Elly".

Film Asghara Farhadiego przedstawia nowoczesną twarz Iranu, która dotychczas pokazywana była niezwykle rzadko. To opowieść o weekendowym wyjeździe grupki przyjaciół z Teheranu na północ Iranu. Niespodziewanie dla wszystkich Sepideh (Golshifteg Farahani) zabiera na wyjazd także opiekunkę swojego dziecka - tytułową Elly (Taraneh Alidousti). Nikt oprócz Sepideh nie wie, że Elly ma narzeczonego. W restrykcyjnej obyczajowo kulturze Iranu jest to niemal równoznaczne z cudzołóstwem.

Najciekawsze w "Co wiesz o Elly" jest właśnie smakowanie perskiej odmienności kulturowej . Obserwacja pięknych twarzy irańskich kobiet, cieszenie się żywą gestykulacją mężczyzn, damsko-męskie relacje . Choć reżyser wprowadza do swojego filmu wątek sensacyjny - Elly tonie w morzu, grupa przyjaciół decyduje się powiadomić o tym zdarzeniu osobę, która jako ostatnia próbowała dodzwonić się na komórkę Elly; okazuje się, że jest to jej narzeczony - to nie on stanowi o sile tego filmu - pisał prosto z Berlinale wysłannik INTERIA.PL.

Zobacz zwiastun filmu "Co wiesz o Elly":


W tym tygodniu w kinach pojawi się także nowa propozycja dla najmłodszych. "Alvin i wiewiórki 2" to kontynuacja jednego z największych przebojów kina rodzinnego ostatnich lat, łącząca konwencję kina aktorskiego z elementami animacji komputerowej - kolejne przygody trzech rozśpiewanych wiewiórek, które mieszkają w domu robiącego karierę autora piosenek.

Akcja drugiej części opowiada o tym, że Alvin, Szymon i Teodor postanawiają przerwać karierę i wrócić do szkoły. Okazuje się, że życie to nie bajka - wiewiórki muszą stawić czoła szkolnym osiłkom, dołączyć do którejś z ekip, przeżyć szkolne wygłupy. Powrót do szkoły okaże się dla braci ciężką próbą.

"W drugiej części jest więcej piosenek, więcej zabawy i więcej akcji. Nie zabrakło pościgu na motorze, helikopterów i Alvina grającego w football!" - rekomenduje sequel producent Ross Bagdasarian.

Zobacz zwiastun filmu "Alvin i wiewiórki 2":


Od piątku na naszych ekranach oglądać możemy również ubiegłorocznego laureata Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny" - japońskie "Pożegnania".

Obraz Yojiro Takity opowiada o zdolnym wiolonczeliście Daigo Kobayashim, który traci pracę, gdy rozwiązuje się jego orkiestra. Postanawia wraz z żoną powrócić do rodzinnego miasteczka i tam poszukać dla siebie nowej pracy i nowego życia.

Odpowiada na ogłoszenie zatytułowane "Okuribito"(oryginalny tytuł filmu) w nadziei na pracę w agencji turystycznej. Kiedy się jednak okazuje, jest to praca w domu pogrzebowym, Daigo zostaje tzw. "nokanshi" (osobą, która składa ciało zmarłego do trumny).

"Reżyser Yojiro Takita i dyrektor castingu - Takefumi Yoshikawa, przeszli samych siebie. Do filmu rozpisanego na cztery główne role, dobrali aktorów, których twarze są tak pełne wyrazu i człowieczeństwa, że uosabiają wszystko, co 'Pożegnania' chciałyby na ten temat opowiedzieć" - pisał wpływowy amerykański krytyk Robert Ebert.

Zobacz zwiastun filmu "Pożegnania":


Na koniec komedia "Stare wygi" z dwoma starymi wygami: Johnem Travoltą i Robinem Williamsem.

Dwóch biznesmenów w średnim wieku - rozwodnik (Robin Williams) i rozrywkowy kawaler (John Travolta), finalizuje jeden z najlepszych kontraktów biznesowych w swojej karierze. Niespodziewanie muszą zaopiekować się sześcioletnimi bliźniakami. Próba pogodzenia obu tych spraw powoduje niezwykle zabawne sytuacje, a także uzmysławia im, co jest najważniejsze w życiu.

"Niezwykle rzadko czytam scenariusze, przy których lekturze co i rusz wybucham głośnym śmiechem. Jestem przekonany, że jego autorom udała się naprawdę trudna sztuka: pokazali wyraziste charaktery i połączyli brawurową komedię z nutami autentycznego wzruszenia" - twierdzi reżyser Walt Becker.

Zobacz zwiastun filmu "Stare wygi":

Dowiedz się więcej na temat: Nie | film | wraca | Broadway | Hollywood

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje