Hollywood skarży emeryta za piractwo

Amerykański przemysł filmowy oskarżył pewnego emeryta o nielegalne ściągnięcie z internetu filmów i zażądał 600 tysięcy dolarów odszkodowania - potwierdziła w czwartek, 3 listopada, rzeczniczka zrzeszenia przemysłu filmowego (MPAA).

Emeryt padł ofiarą ... swego 13-letniego wnuczka, który skorzystał z komputera dziadka, żeby ściągnąć z internetu cztery filmy. Kiedy sprawa wyszła na jaw, MPAA zażądała, żeby emeryt zapłacił 4 tys. dolarów kary, a gdy odmówił - postanowiła skierować do sądu sprawę w imieniu trzech studiów filmowych.

Reklama

Pozwany powiedział prasie, że wnuczek ściągnął filmy "z czystej ciekawości" i zaraz wykasował je z dziadkowego komputera; trzy z czterech filmów rodzice chłopca mieli już zresztą całkiem legalnie

na DVD.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: emeryci | przemysł filmowy | piractwo | Hollywood

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje