Halle Berry w "Catwoman"

Potwierdziły się doniesienia, że to Halle Berry ("Śmierć nadejdzie jutro") zagra komiksową bohaterkę Catwoman w filmie przygotowywanym w wytwórni Warner Bros. Reżyserem obrazu będzie Francuz Pitof, twórca filmu "Vidocq". Europejski filmowiec zapowiedział w wywiadzie, że planowana opowieść bardzo oddali się od rysunkowego pierwowzoru.

Długi czas w projekt zaangażowana była Ashley Judd ("Frida"), potem pojawiły się doniesienia, iż rolą kobiety-kota zainteresowane są Halle Berry i Nicole Kidman ("Godziny"). W rezultacie rolę objęła Halle Berry, zdobywczyni Oscara za "Monster's Ball: Czekając na wyrok".

Reklama

Najbardziej pamiętną z dotychczasowych Catwoman była niewątpliwie Michelle Pfeiffer ("I Am Sam"), która zagrała tę bohaterkę w filmie "Powrót Batmana" z 1992 roku.

Wytwórnia Warner Bros. powierzyła reżyserię filmowej opowieści o kobiecie-kocie francuskiemu twórcy - Pitof jest mistrzem efektów specjalnych ("Joanna D'Arc"), a jako reżyser i scenarzysta zadebiutował w 2001 roku zrealizowanym techniką cyfrową obrazem "Vidocq" z Gerardem Depardieu w roli głównej.

Pitof udzielił obszernego wywiadu na temat planowanej produkcji.

"Chcemy ukazać bohaterkę w stosunkowo realistycznej scenerii, w stylu Spider-Mana. Prawdopodobnie osadzimy akcję w jakimś prawdziwym amerykańskim mieście, w niedalekiej przyszłości" - zapowiada reżyser.

"Chodzi nam o to, by pokazać żeńską wersję superbohatera. Dodamy jej głębi, dzięki temu Catwoman nie będzie zwykłą laską, czy seksowną mścicielką. To kobiecy bohater dla kobiet" - zdradza swe plany Pitof.

"Film nie będzie miał żadnego powiązania z Batmanem, nie znajdzie się w nim żadna symbolika ze świata Batmana, no i akcja nie będzie toczyć się w Gotham City" -stanowczo mówi twórca.

"Opowiemy inną historię, damy bohaterce inny kostium. Nie pozostanie nic z dawnej Catwoman, tylko sama postać. Zbudujemy jej historię od nowa i być może doczekamy się ciągu dalszego opowieści" - zapowiada Pitof.

Realizacja "Catwoman" zapowiadana jest od dawna, jednak termin rozpoczęcia zdjęć był ciągle przekładany. Z Halle Berry, która występem w "Śmierć nadejdzie jutro" potwierdziła, że dobrze radzi sobie w kinie akcji, produkcja filmu ma szansę ruszyć pod koniec bieżącego roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje