Gwyneth Paltrow: Od Szekspira po Avengers

W środę, 27 września, 45. urodziny obchodzi Gwyneth Paltrow - zdobywczyni Oscara, a także utalentowana menadżerka i bizneswoman.

Gwyneth Paltrow - obecnie bardziej bizneswoman niż aktorka

Paltrow urodziła się w Los Angeles w 1972 roku. Pochodzi z filmowej rodziny. Jej matka - Blythe Danner - jest znaną aktorką, a ojciec - Bruce Paltrow - był producentem i reżyserem (zmarł w 2002 roku). Jej ojcem chrzestnym jest Steven Spielberg. Karierę w kinematograficznym biznesie rozpoczął również jej młodszy brat Jake. Ojciec artystki był Żydem, matka zaś - chrześcijanką. Stąd też Paltrow przyznawała w wywiadach, że jako dziecko obchodziła "i żydowskie, i chrześcijańskie święta". Co ciekawe - przodkowie jej ojca jako Żydzi aszkenazyjscy byli imigrantami z Białorusi i Polski. Paltrow w prostej linii dziedziczenia jest potomkinią Davida ha-Levi Segala, który urodził się na Wołyniu, mieszkał m.in. w Krakowie i Poznaniu, a w XVII wieku był jednym z największych autorytetów rabinistycznych w Polsce. Funkcjonuje przy tym jako praojciec rosyjskiej linii rodowej Paltrowiczów.

Reklama

Gwyneth aktorską karierę rozpoczęła w roku 1989. Wystąpiła wtedy w reżyserowanym przez swojego ojca telewizyjnym filmie "High", a kilka miesięcy później zadebiutowała na deskach teatru. W 1991 roku po raz pierwszy pojawiła się na wielkim ekranie - i to od razu u boku Johna Travolty w obrazie "Magia muzyki". W tym samym roku wygrała casting do wielkiego przeboju Stevena Spielberga "Hook", gdzie zagrała Wendy Darling. Dwa lata później Paltrow można było obejrzeć w dramacie neo-noir "Krew z krwi, kość z kości", a w 1995 roku pojawiła się w znakomicie przyjętym obrazie Davida Finchera "Siedem".

Choć za ostatni z wymienionych występów aktorka otrzymała nominację do Saturna, to przełomem stał się dla jej kariery dopiero film "Emma" (1996). W produkcji opartej na noweli Jane Austen Amerykanka zagrała tytułową postać Emmy Woodhouse. Reżyser Douglas McGrath wypatrzył artystkę w obrazie "Krew z krwi, kość z kości", a swój wybór komentował później następująco: "Wiedziałem, że miała za sobą doświadczenie teatralne i sobie poradzi. Mieliśmy do tej roli wiele kandydatek, znanych i nieznanych. Ale w momencie, kiedy Gwyneth zaczęła czytać pierwszą kwestię, pomyślałem 'To się uda, ona będzie wspaniała'". Film otrzymał Oscara za muzykę, a Paltrow zgarnęła za swoją grę Złotą Satelitę. Dzieło zostało bardzo przychylnie przyjęte przez krytyków i publiczność.

Dla Amerykanki drzwi do hollywoodzkiej kariery otworzyły się wtedy na dobre. Paltrow została zaangażowana naraz do pięciu wysokobudżetowych produkcji. Wszystkie swoją premierę miały w 1998 roku. Już w styczniu na ekrany kin zawitały "Przypadkowa dziewczyna" i "Wielkie nadzieje". Dwa miesiące później swoją premierę miała "Zaborcza miłość", a po kolejnych trzech Paltrow można było podziwiać w "Morderstwie doskonałym". Choć opinie o każdym z filmów bywały różne, to razem obrazy zarobiły ponad 270 milionów dolarów. Dodatkowo Paltrow pojawiła się dzięki temu u boku Michaela Douglasa, Ethana Hawke’a czy Roberta De Niro. Jej sukces był więc niezaprzeczalny. Jak się miało jednak okazać - był to dopiero przedsmak.

W grudniu 1998 roku do kin weszła piąta z wysokobudżetowych realizacji - kostiumowy romans "Zakochany Szekspir". Paltrow zagrała w nim wybrankę tytułowego bohatera - Violę De Lesseps. Film szybko stał się ogromnym przebojem. Widzowie tłumnie przybywali do kin, zachwytu nie kryli krytycy. Sam "Zakochany Szekspir" pod względem przychodu przebił cztery poprzednie produkcje z Paltrow razem wzięte. Jego zyski w amerykańskim box-office sięgnęły prawie 290 milionów dolarów. Bezkonkurencyjny okazał się także na gali Oscarów. Zdobył 13 nominacji i 7 statuetek. Najważniejszą nagrodą w branży uhonorowana została także Paltrow. Wygrała również Złotego Globa i otrzymała ogrom innych aktorskich nominacji. Po dziś dzień występ w "Zakochanym Szekspirze" jest dla niej największym osiągnięciem w karierze.

W 1999 roku Amerykanka pojawiła się w "Utalentowanym Panie Ripleyu", dwa lata później zagrała u Wesa Andersona w "Genialnym klanie", a w 2005 r. można ją było podziwiać w docenionym "Dowodzie". Obok wymienionych, ambitniejszych występów, w filmografii aktorki zaczęły dominować jednak obrazy komercyjne - przeciętne lub zupełnie nieudane. Sama Paltrow w wywiadach przyznawała, że nie do końca radziła sobie z presją związaną z sukcesem "Zakochanego Szekspira". Żaden z jej kolejnych filmów nie powtórzył triumfu oscarowego laureata, a aktorka dokonała niejednokrotnie niekorzystnych dla siebie zawodowych wyborów.

Jej kariera wpadła w lekką stagnację. Rozwijało się za to życie prywatne Amerykanki. W 2003 roku Paltrow wyszła za mąż za muzyka, frontmana brytyjskiej grupy Coldplay, Chrisa Martina. Rok później urodziła pierwsze dziecko - dziewczynkę nazwaną Apple. Po dwóch latach na świat przyszedł także ich synek - Moses. Aktorka odpuściła więc zawodowy rozwój i cały swój czas poświęciła rodzinie i potomstwu.

Do świata hollywoodzkiego blichtru przywrócił ją dopiero "Iron Man" z 2008 roku. Znakomicie przyjęty, wysokobudżetowy projekt Marvela rozpoczął serię filmów o ekstrawaganckim Tonym Starku. Paltrow grała jego asystentkę - Pepper Potts - w każdej z produkcji, pojawiała się również gościnnie w filmach o innych superbohaterach.

Świetne recenzje zebrał także jej występ w "Kochankach" (2008), a w obrazie "Country Song" (2010) aktorka zdradziła również talenty muzyczne. Pochodząca z filmu piosenka "Coming Home" została nominowana do Oscara, a Paltrow wykonała utwór na gali wręczenia statuetek. W efekcie dostała także angaż do bardzo popularnego musicalowego serialu telewizyjnego "Glee". Rola w nim przyniosła gwieździe nagrodę Emmy - za najlepszy gościnny występ w serialu komediowym. W 2008 roku aktorka założyła ponadto firmę "GOOP" - zajmującą się tematami lifestyle'u, mody, urody i zdrowia.

W 2012 roku artystka pojawiła się w obrazie "Avengers", który pobił wiele box-office'owych rekordów i stał się filmem najliczniej widzianym w kinach, spośród wszystkich, w jakich wystąpiła Paltrow. W tym samym roku oglądaliśmy ją też w kameralnym dramacie "Między nami seksoholikami", gdzie udowodniła, jak niezwykle seksownie można wyglądać w wieku czterdziestu lat.

W 2014 roku Amerykanka po raz drugi zrobiła sobie aktorską przerwę. Od tamtego czasu pojawiła się co prawda w kilku telewizyjnych i kinowych produkcjach - między innymi w zupełnie nieudanym "Bezwstydnym Mortdecaiu" (2015), za występ w którym nominowano ją nawet do Złotej Maliny - ale zdecydowanie mniej jej było na ekranie. Wpływ z pewnością na to miało również prywatne życie aktorki. W 2014 Paltrow publicznie ogłosiła bowiem separację z Chrisem Martinem. Para wzięła rozwód dwa lata później.

W czerwcu 2017 roku Paltrow otwarcie stwierdziła, że na jakiś czas odsuwa się od kinematograficznego biznesu. Amerykanka wyznała, że pragnie skupić się na swojej działalności w "GOOP". "Pewnie będę coś robić i tu, i tu. Ale teraz praca w firmie pochłania zdecydowaną większość mojego czasu" - podsumowała.

Dowiedz się więcej na temat: Gwyneth Paltrow | Gwyneth Paltrow i Chris Martin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje