Reklama

Grażyna Szapołowska odgrywa na Facebooku mikrospektakle dla fanów

Grażyna Szapołowska z powodu pandemii nie może wyjść na scenę, więc gra dla internautów. A ci są zachwyceni jej występami w trakcie kwarantanny.

Grażyna Szapołowska  z powodu pandemii nie może wyjść na scenę, więc gra dla internautów. A ci są zachwyceni jej występami w trakcie kwarantanny.
Grażyna Szapołowska /Kurnikowski /AKPA

O tym, że Grażyna Szapołowska jest kobietą absolutnie niezwykłą, nikogo nie trzeba przekonywać. Udowodniła to wielokrotnie, wcielając się w fascynujące kobiece postaci zarówno w teatrze, jak i na wielkim ekranie. I jeśli ktoś sądzi, że zrezygnowała z bycia prawdziwą gwiazdą w trakcie kwarantanny, jest w błędzie. Aktorka umila bowiem czas swoim fanom za pośrednictwem Facebooka, na którym zamieszcza krótkie filmiki ze swoimi występami, na których tańczy lub deklamuje wiersze. Internauci są zachwyceni.

Reklama

Pierwszy filmik Szapołowska zamieściła już na początku kwarantanny. Aktorka wykonuje na nim zmysłowy i pełen gracji taniec.

"Czas gna, a pamięć serca łamie... my klauni śpieszmy z pomocą" - napisała artystka, pokazując poczucie humoru oraz dystans do siebie. Dała również do zrozumienia, że jest sposób, w który artyści mogą umilić czas ludziom nawet w trakcie pandemii. Nie myliła się.

"Przepiękny taniec i te ruchy takie kobiece, aż miło popatrzeć" - napisała jedna z fanek, a inna dodała: "Diva jest tylko jedna". Nie zabrakło również komentarzy męskiej części publiczności. "Kilka słów w opisie, a czuję się nie tyle oczarowany, co podekscytowany. Nie wiem, czy to jest kolejne marzenie o dojrzałej kobiecie..." - wyznał internauta.

W miniony weekend artystka postanowiła skorzystać z dobrej pogody i zadbać o odpowiednią scenografię do deklamowanego przez siebie wiersza Władysława Broniewskiego. W jedwabnym szlafroku i z umalowanymi na czerwono ustami wyszła więc do ogrodu.

"Jest pani tak naturalna i to jest tak urocze. Proszę o więcej poezji w tak pięknej scenerii" - domagali się fani. Wiele osób zwróciło uwagę, że takie występy jak te w wykonaniu Szapołowskiej są plusem panującej pandemii. "W tym trudnym i smutnym czasie są jednak i dobre strony. Mamy teraz możliwość poznania wielu wspaniałych aktorów z innej, bardziej prywatnej strony. Bardzo mi było miło wysłuchać tego pięknego liryku w pani wykonaniu" - napisała jedna z fanek.

Grażyna Szapołowska postanowiła pójść tym tropem i w najnowszym nagraniu zadeklamowała podnoszący na duchu wiersz Marka Hłaski o tym, że najcenniejszym skarbem każdego człowieka jest jego śmiech. I tym razem wbudziła zachwyt. "Tak operować głosem potrafi tylko mistrz" - pisali fani. "Nie wiem, jak pani to robi, ale głos kojący jak krople deszczu na suche podłoże" - podsumowała jedna z internautek.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Grażyna Szapołowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy