"Ghostbusters. Pogromcy duchów": Będzie sequel

Właśnie potwierdzono, że wytwórnia Sony pracuje nad kontynuacją "Ghostbusters. Pogromcy duchów" Paula Feiga. Kobieca wersja kultowej komedii wyświetlana jest w polskich kinach od piątku, 15 lipca.

Sequel "Ghostbusters" powinien powstać choćby dla samego Kevina - granego przez Chrisa Hemswortha

Film zrealizowany za 144 miliony dolarów w pierwszy weekend wyświetlania w Stanach Zjednoczonych zarobił 46 milionów dolarów, debiutując na drugim miejscu za animacją "Sekretne życie zwierzaków domowych".

Reklama

Otwarcie na tym poziomie, choć daleko mu do najwyższych tegorocznych wyników, jest rekordowym osiągnięciem dla reżysera Paula Feiga i aktorki Melissy McCarthy (para współpracowała wcześniej m.in. przy filmie "Druhny"). Jest to także najlepszy rezultat uzyskany przez komedię w ciągu ostatniego roku. To wystarczyło, by wytwórnia Sony dała zielone światło sequelowi.

Rory Bruer, szef dystrybucji Sony, w rozmowie z The Wrap stwierdził: "'Ghostbusters. Pogromcy duchów' mają stać się istotną marką dla wytwórni. Choć jeszcze nic nie zostało oficjalnie ogłoszone, nie mam wątpliwości, że będzie ciąg dalszy" - ocenił Bruer.

Entuzjazm studzi jednak Jeff Bock, analityk box office'u. "Sprawa tego filmu jest jeszcze wciąż niejasna. Jest zdecydowanie za wcześnie, by stwierdzić, że to początek czegoś większego" - wyznał serwisowi Variety.

"Ghostbusters. Pogromcy duchów", by przynieść zysk, musi zarobić na całym świecie ponad 300 milionów dolarów i znacznie więcej, by uzasadnić produkcję drugiej części. Jak na razie droga do tego osiągnięcia wydaje się daleka. Mimo że film zbiera dobre recenzje, widownia ocenia go znacznie gorzej. Dodatkowo w najbliższych tygodniach "nadprzyrodzona" komedia zmierzy się z silnymi konkurentami. Do kin wejdą superprodukcje "Star Trek: W nieznane", "Jason Bourne" i "Legion samobójców".

Dowiedz się więcej na temat: Ghostbusters | Melissa McCarthy | Paul Feig

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje