Gdynia: Chyra i Falk o nagrodzie

Film "Komornik" to niekwestionowany zwycięzca tegorocznego 30. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz zdobył nie tylko Grand Prix Złote Lwy, tytuł wyróżniono również za scenariusz, zdjęcia, rolę męską oraz drugoplanową rolę kobiecą. Reżyser Feliks Falk oraz odtwórca głównej roli Andrzej Chyra podzielili się z nami wrażeniami po odebraniu nagrody.

- Ja już wcześniej dowiedziałem się, że otrzymam tę nagrodę. Poczułem mieszaninę zaskoczenia, wstrząsu, olbrzymiej radości i - co tu dużo ukrywać - ogromnej satysfakcji - powiedział w rozmowie z INTERIA.PL Feliks Falk.

Reklama

- Tak jak każdy z nas, w różnych okresach życia miałem poczucie, że nie zawsze byłem doceniany, mimo że bardzo się starałem. Ta nagroda, te Lwy, to tylko symbol, ale to też znak, że poszliśmy w dobrą stronę. To dla mnie święto. Mam nadzieję, ze nadal będą mógł robić filmy - dodał twórca.

Z kolei Andrzej Chyra, o którym w kuluarach od początku festiwalu mówiło się, że jest głównym faworytem do nagrody za najlepszą pierwszoplanową rolę męską, nie krył swego szczęścia po odebraniu wyróżnienia.

- Układa mi się ostatnio w życiu. Dostaję bardzo ciekawe propozycje zarówno w teatrze, jak i w kinie. Od tego nadmiaru czasem głowa mnie boli i muszę dokonywać wyborów. Cieszę się jednak i mam nadzieję, że to co robię, wysiłek, który w to wkładam w jakimś sensie owocuje. Myślę, że takie działanie ma sens. Staram się wykorzystać szanse, które dostaję - powiedział nam aktor.

- Moi bohaterowie, jakkolwiek byli by opisywani, cokolwiek by się z nimi nie działo w scenariuszu, chcę, żeby byli bohaterami współczesnymi. To znaczy reagowali współczesną wrażliwością i mieli w głowie to, co mają ludzie dzisiaj. Wtedy na ekranie pojawia się prawda, kiedy oddychamy tym samym powietrzem, które jest wokół nas - wyjaśniał w rozmowie z INTERIA.PL Andrzej Chyra.

Film Feliksa Falka to 48 godzin z życia komornika bezwzględnie egzekwującego długi.

Wszechwładny, nonszalancki, arogancki wobec swoich ofiar, pod wpływem dramatycznych zdarzeń próbuje naprawić wyrządzone krzywdy. Niestety, jego nieostrożne posunięcie zostaje wykorzystane przez przeciwników, a ci, którym próbował zadośćuczynić za wyrządzone krzywdy, nie stają w jego obronie...

W filmie poza Andrzejem Chyrą wystąpili: Kinga Preis (nagroda za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą), Marian Dziędziel, Małgorzata Kożuchowska i Marian Opania.

"Komornik" trafi na ekrany polskich kin 7 października 2005.

Zobacz galerię zdjęć z festiwalu w Gdyni.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej | \ Film | nagrody | Gdynia | komornik | film | Chyra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje