Filmowe światy na wakacje

Lato to nie tylko najlepszy moment na odpoczynek, ale też związany z tym czas podejmowania trudnych decyzji. Grecja czy Włochy? Chiny czy Brazylia? Zakopane czy Ustka? Wybór miejsca, w którym spędzimy urlop ma kluczowy wpływ na to, w jakim humorze wrócimy do pracy. A gdyby tak popuścić wodze wyobraźni i udać się w podróż tam, gdzie żaden z naszych znajomych nigdy nie był? Prezentujemy 10 filmowych światów, w których chętnie spędzilibyśmy wakacje.

Pandora z "Avatara"

"Avatar" Jamesa Camerona ma równie wielu zwolenników, co przeciwników. Od premiery widowiska w 2009 roku kanadyjski reżyser musi mierzyć się z zarzutami o banalną fabułę, niedopracowane postaci i wtórność. Jednak mało kto narzeka na techniczną stronę filmu. Imponująco dopracowany, przepełniony szczegółami i fantazyjnymi postaciami świat potrafi wbić w fotel nawet najbardziej wytrawnych miłośników science-fiction. Wszystko dzięki pomysłowej kreacji Pandory - oddalonego od nas o tysiące lat świetlnych księżycu planety Polifem, na którym rozgrywa się akcja filmu. O sukcesie tego miejsca niech świadczy fakt, że w największych parkach rozrywki powstają krainy inspirowane jego wyglądem.

Reklama

Świat Pandory, nad którym reżyser "Titanica" pracował przez kilkanaście lat, zachwyca żywymi kolorami, bujną roślinnością i niespotykanymi na Ziemi zjawiskami fizycznymi, jak unoszące się tysiące metrów nad powierzchnią Góry Alleluja. Nie mniej zdumiewająca jest fauna księżyca: latające monstra, podobne do ziemskiego nosorożca Młotogłowy czy niebieskie i człekokształtne Na’Vi. Wczasów w takim towarzystwie z pewnością pozazdrościliby nam wszyscy koledzy z pracy, ale warto pamiętać, że w tym miejscu zejście z wytyczonej trasy może nas słono kosztować... Wśród setek gatunków nie brakuje drapieżnych roślin i zwierząt, dlatego Pandorę najlepiej zwiedzać z przewodnikiem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje