Filmowa inwazja Kuby

Po raz pierwszy od początku lat 60-tych, Kubańczycy zobaczą w swoich kinach film amerykański, a będą to "Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo" George'a Lucasa. Państwowe media kubańskie poinformowały, że "Mroczne widmo" dotrze na wyspę dzięki decyzji samego reżysera.

Choć amerykańskie embargo nie pozwala na handel z Kubą, Lucas zdecydował się wysłać tam swój film bezpłatnie. Super widowisko pojawi się w kinach na całej wyspie, co z pewnością przyczyni się do otwarcia drogi kinematografii amerykańskiej na kubańskie ekrany.

Reklama

Film "Mroczne widmo" - ostatnia zrealizowana przez Lucasa część "Gwiezdnych wojen " - zajmuje drugie miejsce na liście najbardziej dochodowych filmów wszech czasów. Kubańczycy będą mieli sporo do nadrobienia, nie widzieli bowiem takich filmowych hitów jak: "Titanic", "Ojciec chrzestny", "Forrest Gump", "Mission Impossible", "Obcy - ósmy pasażer Nostromo", "Park Jurajski" oraz przygód Jamesa Bonda.

Dowiedz się więcej na temat: kubańczycy | \ Film | film | widmo | inwazja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje