Reklama

"Felix, Net i Nika": Gigantyczna rosiczka

Już od 28 września w kinach oglądać będziemy film "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa" (reż. Wiktor Skrzynecki), zrealizowany na podstawie bestsellerowej książki dla młodzieży Rafała Kosika.

Liczba efektów komputerowych w tym filmie jest rekordowa, jeśli chodzi o polskie kino. Odpowiada za nie istniejąca od 1997 roku firma Lightcraft, która produkuje reklamy, teledyski oraz zajmuje się postprodukcją. Co było największym wyzwaniem podczas pracy nad "Felixem, Netem i Niką"?

Jak zdradził Jacek Szymczak, koordynator ds. efektów specjalnych, była to mięsożerna, gigantyczna rosiczka. - Rosiczka jest efektem pracy wielu grafików - mówił. - Miała mieć ludzkie cechy, potrafić się uśmiechać, ale jednocześnie musiała być niebezpiecznym potworem. To roślina, która wzbudza i przekazuje emocje. Jak je wyrazić, gdy nie ma oczu ani ust? To się udało, ale sztab ludzi pracował dzień i noc, na dwie zmiany, przez osiem miesięcy. Drugim wyzwaniem dla grafików był tzw. bezkształt - element, który można opisać w książce, ale trudno go sobie wyobrazić. - To rodzaj magmy, onirycznej wizji - wyjaśniał Szymczak.

Reklama

Kluczowy dla fabuły Pierścień Wunrung, czyli teleporter przenoszący bohaterów filmu w czasie, na planie był zieloną makietą. Docelowy pierścień został w całości stworzony komputerowo.

- Teleporter nie mógł być oderwany od rzeczywistości, istniał przecież już w czasie wojny, musiał mieć więc dostępne wówczas elementy i nie kłócić się z zasadami fizyki. Wykorzystaliśmy np. zwoje miedzianych drutów. Graficy z dużą wrażliwością pokazali, jak mogłaby wyglądać taka maszyna - opowiadał Szymczak.

Tak liczne efekty komputerowe na pewno nie ułatwiały pracy wykonawcom. - Dzieciaki grały do zielonej kulki na kiju - tłumaczył reżyser. - Ale wybraliśmy takich wykonawców, którzy - jak myślę - naprawdę mieli wyobraźnię. Przetestowałem ich pod tym względem podczas zdjęć próbnych. Jednym z bohaterów jest przecież zmaterializowany program komputerowy!

Bohaterami filmu są gimnazjaliści Felix, Net i Nika, którzy przeżywają podczas wakacji niezwykłą podróż w czasie. Felix (Kamil Klier) jest młodym wynalazcą, Net (Maciej Stolarczyk) znakomicie zna się na komputerach, a Nika (Klaudia Łepkowska) ma zdolności paranormalne. Towarzyszy im Manfred (głos Cezarego Pazury), program sztucznej inteligencji stworzony przez Neta i jego tatę. Podczas swoich przygód młodzi bohaterowie napotykają wiele trudności i niebezpieczeństw, ale siła ich przyjaźni i nadzwyczajne umiejętności pomogą im wyjść cało z największych opresji.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Neto | net | Felix, Net i Nika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama