Reklama

Erotyk w 3D lepszy od "Avatara"

Pierwszy film erotyczny zrealizowany w 3D - "Sex and Zen: Extreme Ecstasy" - pobił w pierwszym dniu premiery w hongkońskich kinach rekord otwarcia należący do "Avatara" Jamesa Camerona.

"3D Sex and Zen: Extreme Ecstasy" jest adaptacją XVII-wiecznej chińskiej powieści erotycznej.

Reklama

Najnowsza produkcja jest jednak remakiem filmu "Sex and Zen" z 1991 roku - do dzisiaj największego sukcesu hongkońskiego kina dla dorosłych. Obraz opowiada historię sfrustrowanego erotycznie studenta, który znajduje rozkosz w haremie przypadkowo spotkanego księcia.

W filmie grają m.in. Japonki: Yukkiko Suo i Saori Hara oraz artystki z Tajwanu.

"Zazwyczaj nie chodzę do kina, ale tego filmu... nie można go przegapić" - powiedział jeden z widzów przed kinem w dzielnicy Causeway Bay w centrum miasta.

Spory wpływ na rekordowy wynik "3D Sex and Zen: Extreme Ecstasy" w zestawieniu box offcie miała z pewnością napływowa widownia z Chin, gdzie obraz nie trafi na ekrany z powodu "erotycznych scen".

To nie pierwszy przypadek, kiedy Chińczycy podróżują do Hongkongu, by obejrzeć zakazane w ich kraju produkcje. podobne wydarzenia miały miejsce przy okazji premiery "Ostrożnie, pożądanie" Anga Lee w 2007 roku.

"3D Sex and Zen: Extreme Ecstasy" miał również premierę w Tajwanie, będzie można go zobaczyć także w innych państwach azjatyckich, takich jak: Japonia, czy Korea Południowa. Później będzie go można oglądać także w Europie i w Stanach Zjednoczonych.

Wkrótce mają pojawić się również inne filmy erotyczne w 3D. Włoski reżyser Tinto Brass zapowiedział remake "Kaliguli", swego wielkiego sukcesu z 1979 roku. Natomiast amerykańska grupa medialna Hustler przewiduje wypuszczenie... parodii porno "Avatara".

Zobacz zwiastun filmu "3D Sex and Zen: Extreme Ecstasy":

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | ekstazy | and | film erotyczny | w

Reklama

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje