Reklama

Elizabeth Debicki na scenie z Cate Blanchett

Na scenie New York City Center odbył przedpremierowy pokaz głośnego przedstawienia "The Maids" ("Pokojówki") produkcji Sydney Theatre Company. Obok Cate Blanchett i Isabelle Huppert wystąpiła Elizabeth Debicki, której ojciec jest Polakiem.

Sztuka francuskiego dramaturga Jeana Geneta (1919-1986) prezentowana w trakcie Lincoln Center Festival wzbudziła w Nowym Jorku duże poruszenie. Przed pierwszym środowym spektaklem przed gmachem teatru, który odgrywa od roku 1943 ważną rolę w życiu kulturalnym miasta, ustawił się tłum ludzi. Nie wszyscy weszli do środka. Bilety na "Pokojówki" zostały szybko wykupione.

Bohaterkami inscenizacji, która z Australii trafiła do Nowego Jorku są pokojówki Claire (Blanchett) i Solange (Huppert). W rolę ich Pani wciela się Debicki.

Obydwie służące oddają się fantazji na temat zabicia bogatej pracodawczyni. Claire imituje jej postać, zaś Solange gra służącą. W tragicznym finale mordują Panią, która je oczerniała i poniżała.

Reklama

Jak mówił reżyser Benedict Andrews sztuka jest swoistym "labiryntem fikcji, po której poruszają się pokojówki". Według niego pokojówki traktowane są jak niewolnice pozbawione środków do życia. Wymyślają, więc nową rzeczywistość, tworzą fikcję, aby poczuć się wolnymi.

"'Pokojówki' to medytacja na temat aktorstwa i bycia aktorem. Jest tam też medytacja o piękności, śmierci i ekstazie. To są właśnie rzeczy, które naprawdę interesują mnie w teatrze" - przekonywał reżyser.

Jeszcze przed nowojorską premierą o inscenizacji "Pokojówek" przygotowanej przez Sydney Theatre Company szeroko rozpisywała się amerykańska prasa.

"Rozkoszując się swoją pogardą, różem na policzkach i opowieściami, siostry są koszmarem wyrosłym z naszego najczęściej niewypowiedzianego pragnienia, aby być dostrzeganym i budzić współczucie" - ocenił tygodnik "New Yorker".

"New York Times" zamieścił m.in. fragmenty wywiadów z obiema aktorkami grającymi służące. Blanchett przypomniała, że jej postać wpisuje się w długą listę zabójczyń poczynając od starożytnej Grecji: Klitajmestry, Elektry, Medei. Dopatruje się w sztuce "sakralnych wartości, ale jednocześnie głębokiej warstwy wulgaryzmów".

Jak mówiła Huppert adaptacja (w nowym tłumaczeniu reżysera oraz Andrew Uptona) przenosi spektakl w przestrzeń, jakiej prawdopodobnie nie doświadczyłaby w języku francuskim. Czyni ona sztukę "bluźnierczą oraz bardziej współczesną i bardziej brutalną".

Aktorce Elizabeth Debicki w roli Pani nie szczędzono pochwał. "Huffington Post" nazwał ją postacią górującą w każdym sensie (aktorka ma 190 cm wzrostu). "Przykuwa uwagę kiedy miażdży dojrzałe pokojówki okrutną siłą młodości i piękna" - napisano o jej kreacji.

Wcześniej na Debicki zwrócił uwagę także australijski portal "Telegraph".

"To okazja, aby zobaczyć dwie z najlepszych aktorek na świecie grających w sztuce pełnej konfrontacji, ale publiczność może też stać się świadkami debiutu scenicznego młodej aktorki, która uważana jest przez wielu za następczynię Cate Blanchett. Nie przegapcie jej" - wzywał "Telegraph".

Mieszkająca w Australii Debicki, której ociec jest Polakiem urodziła się w Paryżu w roku w 1990 roku. Wystąpiła w.in. w produkcjach Melbourne Theatre Company jak "The Gift" oraz "Wiele hałasu o nic". Zagrała też w filmach "A Few Best Men" "Dressmaker" oraz "Wielki Gatsby". Za drugoplanową rolę w tym ostatnim otrzymała w roku 2014 nagrodę The Australian Academy of Cinema and Television Arts (AACTA) nazywaną australijskim Oscarem.

Jean Genet, którego sztukę "Pokojówki" wystawił po raz pierwszy w 1947 roku jeden z najbardziej wpływowych francuskich artystów teatru w XX wieku, reżyser i aktor Louis Jouvet, czerpał inspirację z prawdziwych wydarzeń mających miejsce 13 lat wcześniej. Oparł się na historii Francuzek, sióstr Papin. Jako służące zamordowały swoją pracodawczynię oraz jej córkę. Zabójstwo wywołało zgrozę, ale też było interpretowane jako przejmujący symbol relacji klasowych. Stało się tematem wielu książek, filmów i opery.

Inscenizację Sydney Theatre Company zobaczyć można na Manhattanie do 16 sierpnia.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Elizabeth Debicki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy