"Dobre życie" wygrało DocFilm Festival

Film dokumentalny "Dobre życie", koprodukcja niemiecko-kolumbijsko-szwajcarska w reż. Jensa Schanze, otrzymał główną nagrodę zakończonego w Gdańsku 14. DocFilm Festival. W konkursie rywalizowało 26 obrazów. Hasło przewodnie festiwalu to godność i praca.

Kadr z filmu "Dobre życie" Jensa Schanze

Gala rozdania nagród tegorocznej edycji Gdańsk DocFilm Festival odbyła się w niedzielę, 26 czerwca, w Europejskim Centrum Solidarności. Nagrody i wyróżnienia przyznało trzyosobowe jury, którego przewodniczącym był reżyser i scenarzysta, Paweł Woldan. Towarzyszyli mu dziennikarka filmowa Magdalena Sendecka oraz Klaus Schmutzer, niemiecki producent filmowy i telewizyjny.

Reklama

Zwycięski film "Dobre życie" to dokument o położonym na leśnych terenach Kolumbii miasteczku Tamaquito i zamieszkującej je społeczności Wayuu. Jej członkowie od wieków żyją dzięki darom natury. Gwałtowna ekspansja przemysłu węglowego, zaopatrującego elektrownie na całym świecie, diametralnie zmienia ich los. Wayuu podejmują walkę o przetrwanie. Na ich czele staje młody przywódca Jairo Fuentes.

Uzasadniając swój wybór, jury w werdykcie wskazało, że "nagrodę przyznano za poruszającą europejskie sumienia opowieść o walce o godność i tożsamość. Film ukazuje chciwość, cynizm i pychę tych, którzy próbują urządzić świat według własnej recepty na szczęście".

Przewodniczący jury, Paweł Woldan powiedział PAP, że wszystkie filmy miały jedną wspólną cechę: ogromną wrażliwość na bohatera, którym był człowiek albo społeczność i ogromną wrażliwość na sprawy społeczne. "Grand Prix festiwalu zdobył film wybitny dlatego, że ukazuje problem, który mamy szczególnie w dzisiejszych czasach, tzn. są pewne kręgi, pewne środowiska, ale też pojedynczy człowiek, które (...) chcą innych uszczęśliwiać na siłę albo wydaje im się, że uszczęśliwiają, a to niekoniecznie tak bywa" - tłumaczył.

"Ten film jest też o tym, jak ogromny wpływ na życie grup społecznych, społeczeństw, narodów i każdego pojedynczego człowieka ma globalizacja i ten film wspaniale pokazuje ten problem" - dodał. "Organizatorzy i członkowie jury jeszcze należą do nielicznych, którzy uważają, że film dokumentalny to dzieło sztuki, a przynajmniej takim powinien być i te filmy dotykały dzieła sztuki, a zdobywca głównej nagrody - szczególnie" - argumentował.

Twórca filmu otrzymał statuetkę "Brama Wolności", przedstawiającą fragment muru z otwartymi na oścież wrotami oraz nagrodę finansową w wysokości 20 tys. zł, ufundowaną przez prezydenta Gdańska.

Przyznano również cztery wyróżnienia. Pierwsze z nich trafiło do polskiego filmu "Piano" w reżyserii Vity Marii Drygas. Jak podano, "za pokazanie mocy i bezsilności sztuki w subtelnej formie artystycznej oraz za dotarcie do nieoczywistej prawdy o wojnie i rewolucji poprzez szczególnego bohatera - instrument muzyczny".

Austriacko-boliwijski obraz "Cerro Rico - Srebrna Góra" w reżyserii Armina Thalhammera wyróżniono "za pełną szacunku opowieść o wyniszczającej i niebezpiecznej pracy, która staje się treścią życia i źródłem godności bohaterów". Aleksandra Maciuszek otrzymała wyróżnienie za polsko-kubańsko-meksykańską koprodukcję "Casa Blanca": "za ukazanie bliskiej, intymnej relacji matki i syna za pomocą wzruszających obrazów". Ostatnie z wyróżnień dostał liberyjski film "Body Team 12" w reżyserii Davida Darga, "za reporterską w charakterze, ale niezwykle emocjonalną, pozbawioną patosu opowieść o cichym bohaterstwie". Nagroda publiczności przypadła filmowi: "Mów mi Marianna" w reżyserii Karoliny Bielawskiej.

Spośród polskich filmów biorących udział w konkursie, jury festiwalu - już po raz trzeci - wybrało kandydatów do Nagrody Młodego Kina im. Jana Machulskiego. Nominacje przyznano w następujących kategoriach: Najlepszy Film Dokumentalny - "Piano" reż. Vita Maria Drygas;  Najlepsza Reżyseria - "Mów mi Marianna", reż. Karolina Bielawska; Najlepsze Zdjęcia - "Trampkarze", reż. Marcin Filipowicz; Najlepszy Montaż - "Koniec Świata", reż. Monika Pawluczuk.

W konkursie głównym tegorocznego festiwalu pokazano 26 dokumentów z 16 krajów. Do konkursu zgłoszonych zostało 330 filmów z 53 krajów, m.in. z USA, Ekwadoru, Kuby, Brazylii, Bangladeszu, Etiopii, Iranu i Nowej Zelandii.

W ramach pokazów specjalnych festiwalu zaprezentowano retrospektywę filmów Krzysztofa Kieślowskiego w 25. rocznicę śmierci reżysera oraz twórczość przewodniczącego jury Pawła Woldana, dokumentalisty z ponad 30-letnim stażem.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje