Demokraci z Hollywood kontra Terminator

W związku z informacjami, jakoby największa agencja reprezentująca hollywoodzkie gwiazdy poparła kandydaturę Arnolda Schwarzeggera ("Terminator 3: Bunt maszyn") na stanowisko gubernatora stanu Kalifornia, kilka znaczących postaci Fabryki Snów wyraziło swoją dezaprobatę. Największym gniewem na ostatnie posunięcie CAA (Creative Artists Agency) zareagował podobno Tom Hanks ("Droga do zatracenia", "Złap mnie, jeśli potrafisz").

"Po lekturze artykułu, który ukazał się w gazecie Los Angeles Times Tom był wściekły. On sam i inni potężni gracze z Hollywood są zdecydowanie przeciwni staraniom Arnolda o fotel gubernatora" - doniosła plotkarska witryna internetowa Page Six.Com.

Reklama

Kandydaturze popieranego przez partię republikańską Schwarzeneggera sprzeciwia się także Woody Harrelson ("Skandalista Larry Flynt", "Dwóch gniewnych ludzi"), o czym Page Six.Com poinformował rzecznik aktora.

Carrie Fisher, księżniczka Leia z sagi "Gwiezdne wojny", uznała natomiast start "Arniego" w wyborach za "wielką pomyłkę".

Głos w sprawie zabrali także inni aktorzy, znani z odwiecznego poparcia dla partii demokratycznej i udziału w m.in. wielu antyrepublikańskich wiecach.

"Przedterminowe wybory w Kalifornii zorganizowano po to, by Republikanie mogli ponownie przejąć stan" - stwierdził weteran lewicy Martin Sheen ("Czas Apokalipsy", serial "Prezydencki poker").

"Myślę, że cały pomysł wyszedł bezpośrednio z Białego Domu" - dodał aktor.

"To będzie najgorsza tragedia w historii Kaliforii" - powiedziała natomiast Cybill Shepherd ("Ostatni seans filmowy", serial "Na wariackich papierach").

Tymczasem jak wynika z opublikowanego ostatnio w Los Angeles Times, Arnold Schwarzenegger zajmuje obecnie drugie miejsce pośród 134 kandydatów do gubernatorskiego fotela.

W wyścigu prowadzi na razie Cruz Bustamante, obecny demokratyczny wicegubernator stanu, z poparciem 35% ankietowanych. Byłego gwiazdora kulturystyki popiera natomiast 22%.

Uczestnikami sondażu, który przeprowadzono w dniach 16-21 sierpnia, było 1351 mieszkańców Kalifornii. Jak poinformowano, margines błędu w badaniach wynosi 3%.

Wybory, które zadecydują o ewentualnym usunięciu ze stanowiska gubernatora Demokraty Gray'a Davisa, odbędą się 7 października.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje