​"Deadpool 2": Śmiertelny wypadek na planie

Na planie produkcji “Deadpool 2" doszło w poniedziałek, 14 sierpnia, do tragicznego zdarzenia. W czasie pracy życie straciła kaskaderka Joi Harris.

Ryan Reynolds jest zszokowany tym niefortunnym zdarzeniem

Joi Harris pracowała jako profesjonalny kierowca wyścigowy. Była pierwszą Afroamerykanką, która wykonywała ten zawód i pierwszą, która startowała w licencjonowanych wyścigach American Motorcyclist Association. "Deadpool 2" był jej debiutem w roli kaskaderki.

Reklama

Jak podaje raport - feralną scenę wykonywała na planie kilkukrotnie. W pewnym momencie straciła kontrolę nad motocyklem i rozbiła się o szklaną ścianę Shaw Tower w Vancouver. Wypadku nie przeżyła. Harris nie miała na sobie założonego kasku, gdyż nie nosiła go postać w jaką wcielała się kaskaderka - Domino grana w obrazie przez aktorkę Zazie Beetz.

Do tragicznej wiadomości odnieśli się reżyser filmu David Leitch oraz główna gwiazda produkcji - Ryan Reynolds.

W swoim oświadczeniu Leitch napisał: "Jestem głęboko zasmucony stratą jednej z naszych kaskaderek. Nie ma słów, by określić jak bardzo ja oraz ekipa z planu przeżywamy tę tragedię. Nasze myśli są w tym trudnym okresie z rodziną, przyjaciółmi i bliskimi zmarłej".

Reynolds dodał: "Dzisiaj straciliśmy jedną z naszej załogi. Jesteśmy załamani, zszokowani i zniszczeni. Ale i tak nie jesteśmy nawet blisko żalu i niewypowiedzianego bólu, który muszą odczuwać teraz jej bliscy i rodzina. Moje serce jest teraz z nimi - tak jak i myśli wszystkich, którzy kiedykolwiek spotkali ją na swej drodze".

Wypadek jest obecnie badany przez kanadyjską policję. Szczegóły śledztwa nie są znane.

Dowiedz się więcej na temat: Deadpool 2 | Ryan Reynolds | David Leitch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje