Daisy Ridley w kolejnym hicie science fiction

Daisy Ridley, gwiazda filmu "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy", zagra główną rolę w adaptacji bestsellera "Na ostrzu noża" Patricka Nessa. Młodzieżową produkcję sci-fi wyreżyseruje Doug Liman ("Na skraju jutra", "Pan i Pani Smith").

Daisy Ridley zagra główną rolę w ekranizacji bestsellera Patricka Nessa

Film osadzony w postapokaliptycznej rzeczywistości powstaje dla wytwórni Lionsgate. Scenariusz napisał laureat Oscara za "Zakochanego bez pamięci" Charlie Kaufman. Za produkcję odpowiadać będą Doug Davison ("Infiltracja") i Allison Shearmur ("Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie").

Reklama

Akcja powieści toczy się w wyniszczonym świecie. Tood Hewitt jest jedynym chłopcem w osadzie pełnej mężczyzn. Odkąd osadnicy zostali zarażeni wirusem zwanym Szumem, Todd słyszy wszystko, co mężczyźni myślą, a oni słyszą wszystko, co myśli on. Za miesiąc Todd ma stać się mężczyzną, ale wśród otaczającej go kakofonii orientuje się, że mieszkańcy osady coś przed nim ukrywa - coś tak strasznego, że Todd zmuszony jest uciec wraz ze swoim psem, którego prosty, lojalny głos również słyszy. Ścigani przez wrogo nastawionych osadników, natrafiają na dziwną, milczącą istotę: dziewczynę. Kim ona jest? Dlaczego nie została zabita przez chorobę, tak jak wszystkie inne kobiety w Nowym Świecie?

Początkowo "Na ostrzu noża" miał reżyserować Robert Zemeckis ("Forrest Gump"), który propozycję zaakceptował w 2013 roku. Wkrótce jednak z niej zrezygnował. "Na ostrzu noża" jest pierwszą częścią trylogii pod tytułem "Ruchomy chaos". Prace nad adaptacją ruszą na początku przyszłego roku. Data premiery filmu nie została jeszcze ogłoszona.

Doug Liman pracuje aktualnie także nad kilkoma innymi projektami. W styczniu 2017 roku do kin ma wejść jego thriller "Mena" (główną rolę gra w nim Tom Cruise). Reżyser jest też związany z adaptacją komiksu "Gambit", w której w tytułowego superbohatera ma się wcielić Channing Tatum.

Daisy Ridley po debiucie w siódmej części "Gwiezdnych wojen" również nie może opędzić się od propozycji. Obecnie zakończyła pracę nad ósmą odsłoną gwiezdnej sagi, wystąpi także w dramacie "The Lost Wife", romansie fantasy "Kolma" i w "Ofelii" u boku Naomi Watts.


O aktorce w ostatnim czasie było dosyć głośno nie tylko ze względu na kolejne filmowe propozycje. Szczególnie po tym, gdy krytycznie na swoich profilach na Instagramie i Facebooku odniosła się do kwestii legalizacji broni w Stanach Zjednoczonych. "Byłam wczoraj na widowni gali Teen Choice Awards i łzy leciały mi z oczu na wspomnienie tych, którzy zginęli przez przemoc z użyciem broni" - napisała gwiazda. "Musimy to zatrzymać" - dodała.

Po tych słowach na aktorkę posypały się setki obraźliwych komentarzy. Fani skrytykowali gwiazdę za hipokryzję, oskarżając ją, że sama zadebiutowała w filmie, w którym często używa się broni i to na dodatek laserowej. Pod wpływem nieprzyjemnych reakcji Ridley zdecydowała się zlikwidować swoje konta na profilach społecznościowych.

Dowiedz się więcej na temat: Daisy Ridley | Doug Liman

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje