"Coco": Maciej Stuhr i Bartosz Opania w polskim dubbingu

Meksykanie jako pierwsi oszaleli na punkcie "Coco". Najnowsza produkcja studia Disney-Pixar bije rekordy popularności i już stała się filmem wszech czasów, zajmując 1. miejsce w rankingu najbardziej dochodowych filmów animowanych w Meksyku.

"Coco" można oglądać w kinach od 24 listopada

Nic dziwnego, gdyż "Coco" jest wzruszającym i pięknym listem miłosnym do mieszkańców Meksyku. Sławiącym bogatą kulturę i doceniającym folklor oraz pełną pasji muzykę. To prawdziwy wizualny cud i muzyczny fenomen, ze świetnym poczuciem humoru i pierwszorzędnymi głosami wybitnych aktorów.

Reklama

W polskiej wersji językowej usłyszymy ulubieńców publiczności. Maciej Stuhr jako czarujący oszust Hector, Bartosz Opania w roli muzycznego idola Ernesto de la Cruza, Agata Kulesza jako Mama Imelda. Ponadto wystąpią Marian Dziędziel, Ewa Szykulska i Marian Opania.

Głosem Michała Rosińskiego przemów Miguel, nastolatek zafascynowany grą na gitarze, który marzy o tym, by pójść w ślady swojego muzycznego idola, Ernesto de la Cruza. Chłopiec w pogoni za swoją pasją wyruszy w niezwykła podróż po swoje marzenia, odkrywając historię swojej rodziny.

Maciej Stuhr jako oszust Hector:

Nie po raz pierwszy wytwórnia Disney-Pixar, potrafi podbić serca widowni na całym świecie i w każdym wieku. "Wszystko jest tu na swoim miejscu: głębokie przesłanie, imponująca animacja, rozmach, poczucie humoru, muzyka. Wspaniały, po prostu, wspaniały film" - powiedział po pokazie filmu dziennikarz Szymon Hołownia. I dodał - "Nie ma co kryć: ze wzruszenia spłakałem się na 'Coco' jak bóbr".

"Coco" w kinach od 24 listopada.

Bartosz Opania i Michał Rosiński jako Ernesto de la Cruz i mały Miguel:

Dowiedz się więcej na temat: Eliot Paulina Sumner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje