Reklama

Cezary Morawski wrócił do pracy w Teatrze Polskim po zwolnieniu lekarskim

Cezary Morawski wrócił w poniedziałek, po zwolnieniu lekarskim, do pracy na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Po koniec kwietnia zarząd województwa odwołał go z tej funkcji, ale uchwałę zarządu wstrzymał wojewoda dolnośląski.

Cezary Morawski wrócił w poniedziałek, po zwolnieniu lekarskim, do pracy na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu.  Po koniec kwietnia zarząd województwa odwołał go z tej funkcji, ale uchwałę zarządu wstrzymał wojewoda dolnośląski.
Cezary Morawski /AKPA

Morawski w rozmowie z PAP powiedział, że nadal jest dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu, ponieważ uchwała zarządu województwa ws. jego odwołania została wstrzymana do czasu zbadania jej przez nadzór prawny wojewody. - To oznacza również, że wszystkie kolejne dokument będące konsekwencją tej uchwały są również wstrzymane - zaznaczył.

Dodał, że powołany przez zarząd województwa na p.o. dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu Remigiusz Lenczyk nie pracuje obecnie w teatrze. - Pan Lenczyk nie ma takiego prawa, bo uchwała o jego powołaniu została także wstrzymana przez wojewodę - powiedział Morawski.

Reklama

Morawski przyznał, że w poniedziałek nie było próby wręczenia mu przez urzędników marszałka wypowiedzenia z pracy.

Jak poinformował, w teatrze dobiegają końca prace nad premierą spektaklu "Kordian, czyli panoptikum strachów polskich" w reżyserii Adama Sroki, która odbędzie się 12 maja.

Zarząd województwa dolnośląskiego odwołał Morawskiego z funkcji dyrektora Teatru Polskiego 26 kwietnia. Jednocześnie stanowisko p.o. szefa teatru powierzył Remigiuszowi Lenczykowi. Uchwałę zarządu w tej sprawie wstrzymał jednak wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

Prawnicy zarządu województwa twierdzą, że odwołanie Morawskiego i powołanie Lenczyka jest skuteczne i odbyło się legalnie. Odmiennego zdania jest nadzór prawny wojewody dolnośląskiego, który twierdzi, że wstrzymanie uchwały zarządu województwa oznacza, że Morawski nadal jest dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.

W dniu podjęcia uchwały o odwołaniu Morawski poinformował, że przebywa na zwolnieniu lekarskim. To spowodowało, że urzędnicy marszałka nie mogli wręczyć mu wypowiedzenia z pracy.

Rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego Jarosław Perduta powiedział wcześniej PAP, że urząd nie będzie stosował "siłowych rozwiązań", by wprowadzić Lenczyka na urząd. "Zależy nam na porozumienie pomiędzy dwiema stronami" - mówił Perduta. W poniedziałek PAP nie udało się z nim skontaktować.

Procedura odwołania Morawskiego z funkcji dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu została wszczęta 10 lutego. Zarząd województwa wystąpił wówczas do resortu kultury z prośbą o opinię ws. odwołania dyrektora. W kwietniu minister kultury Piotr Gliński w piśmie do marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego wyraził negatywną opinię w tej sprawie. Zwrócił się przy tym z prośbą o "ponowny namysł nad zamiarem odwołania" Morawskiego.

Cezary Morawski został wybrany w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu pod koniec sierpnia ub.r. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, który jest posłem Nowoczesnej, a w konkursie nie mógł wystartować z powodu braku wymaganego wykształcenia.

Od początku pełnienia funkcji dyrektora przeciwko Morawskiemu trwa protest części zespołu artystycznego, skupionej wokół związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Morawskiego broni Solidarność - drugi, najliczniejszy związek zawodowy w Teatrze Polskim we Wrocławiu.

Pod koniec ub.r. Morawski zwolnił 11 pracowników teatru, w tym aktorów i reżysera, którzy protestowali przeciwko niemu. Dyrektor zarzucił im m.in. niesubordynację, działanie na szkodę teatru oraz buntowanie publiczności.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Cezary Morawski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy