Bronisław Wrocławski: Po 20 latach żegna się ze spektaklem "Seks, prochy i rock and roll"

Po 20 latach wystawiania w Łodzi monodramu Erica Bogosiana "Seks, prochy i rock and roll" w wykonaniu Bronisława Wrocławskiego, aktor żegna się ze spektaklem. Ostatni raz zagra w nim swoją rolę w niedzielę.

Bronisław Wrocławski na scenie

Przedstawienie od dwóch lat jest grane w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych, wcześniej wystawiane było na deskach Teatru Jaracza, gdzie sztuka grana była blisko 800 razy. 

Reklama

Premiera monodramu Bogosiana w reż. Jacka Orłowskiego odbyła się w "Jaraczu" w maju 1997 roku. Od początku spektakl cieszył się ogromnym powodzeniem, które zawdzięczał doskonałej kreacji Wrocławskiego. Aktor był już wielokrotnie nagradzany za tę rolę.

Autor monodramu w ironiczny sposób portretuje ludzi o różnym statusie społecznym i materialnym. Bohaterowie Bogosiana to "żałośni frustraci, momentami odrażający, to znów budzący współczucie; szukają własnego miejsca w brutalnej rzeczywistości, którą sami współtworzą". 

Marzena Gawłowska z Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych zwraca uwagę, że "Seks, prochy i rock and roll" jest pierwszą częścią tryptyku monodramów autorstwa Bogosiana. Pozostałe dwie części to - "Czołem wbijając gwoździe w podłogę" i "Obudź się i poczuj smak kawy". Reżyserem wszystkich przedstawień jest Orłowski, a wykonawcą Wrocławski.

Eric Bogosian (ur. w 1953 r.) zasłynął jako twórca jednoosobowych przedstawień - sam je pisał, reżyserował i w nich grał. Występował też w filmach, m.in.: "Talk Radio" Olivera Stone'a, "Przejrzeć Harry'ego" Woody Allena, "Wonderland" Jamesa Coxa, a także "Liberator 2" i "Aniołki Charliego". Pojawiał się też w serialach "Crime Story" i "Policjanci z Miami". 

Bogosian wydaje książki, kręci filmy, a każdy jego kolejny projekt staje się wydarzeniem. Mówi się o nim, że jest dla Ameryki lat 90. ubiegłego wieku tym, kim był Lenny Bruce w latach 50., Bob Dylan w 60., Woody Allen w 70.

Jacek Orłowski jest absolwentem filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego i Wydziału Reżyserii Dramatu w PWST w Krakowie. Przez wiele lat współpracował z Teatrem im. Jaracza w Łodzi. Na tej scenie - oprócz tryptyku Bogosiana - zrealizował takie przedstawienia jak m.in. "Wujaszek Wania" Antoniego Czechowa, "Śmierć komiwojażera" Arthura Millera, czy "Przypadek Iwana Iljicza" na podstawie opowiadania Lwa Tołstoja.

Bronisław Wrocławski (ur. w 1951 r.) to aktor teatralny, filmowy i telewizyjny oraz pedagog w Szkole Filmowej w Łodzi. W 1977 roku zadebiutował niewielką rolą w filmie "Tańczący jastrząb".

Pierwszą poważną rolą, która otworzyła mu drzwi do kariery filmowej i rozpoznawalności była postać Edwarda Sztyca w komedii "Vabank II, czyli riposta" z 1984 roku w reż. Juliusza Machulskiego. Od wielu lat związany jest z łódzkim "Jaraczem". Zagrał tam m.in. w "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza w reż. Bogdana Hussakowskiego, "Procesie" Franca Kafki w reż. Jerzego Hutka, "Trzech siostrach" Antoniego Czechowa w reż. Barbary Sass, "Śmierci komiwojażera" Arthura Millera w reż. Orłowskiego czy w spektaklu "Habitat" Judith Thompson w reż. Mariusza Grzegorzka.

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Wrocławski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje