Bollywood na Podhalu

W Kościelisku koło Zakopanego rozpoczęły się w poniedziałek, 6 lutego, zdjęcia do indyjskiej superprodukcji filmowej zatytułowanej "Fanaa". To romans połączony z kinem akcji. Tatry "grają" w tym filmie góry Kaszmiru, niedostępne dla indyjskich filmowców z powodu toczącego się tam konfliktu.

"W rzeczywistości filmowa historia dzieje się w Indiach, a Tatry w tym wypadku mają dostarczyć plenerów gór Kaszmiru. To jest bolączka, która trapi od lat indyjską kinematografię".

Reklama

"Kaszmir jest czymś w rodzaju raju utraconego - szereg romantycznych, a zarazem wzruszających historii choćby częściowo musi dziać się w Kaszmirze. Niestety, tam kręcić filmów nie można ze względu na sytuację geopolityczną" - wyjaśnił Feliks Pastusiak z Grupy Filmowej, która jest producentem wykonawczym na terenie Polski.

Pierwszy dzień zdjęć był na Podhalu słoneczny, ale bardzo mroźny. Hinduscy aktorzy, tak jak nakazywał scenariusz, musieli występować w zwiewnych kostiumach, co oznaczało konieczność zmagania się z chłodem.

Polskie zdjęcia rozpoczęto od sfilmowania, z udziałem dwojga głównych aktorów, miłosnych piosenek, które są bardzo charakterystycznymi elementami indyjskiego kina. W filmie grają największe gwiazdy indyjskiej kinematografii, m.in. znana z filmu "Czasem słońce, czasem deszcz" Kajol oraz Aamir Khan.

"Fanaa to skomplikowana historia miłosna, opowiada o uczuciu między Hinduską, córką emerytowanego oficera armii indyjskiej, a kaszmirskim muzułmaninem, który jest zamieszany w działalność o charakterze wywrotowym i terrorystycznym. Słowo Fanaa oznacza anihilację, totalne zniszczenie" - wyjaśnił Pastusiak.

Najnowszy obraz reżyserowany przez Kunala Kohli jest produkcją wytwórni Yash Raj Films, wchodzącej w skład Bollywood, giganta filmowego, będącego indyjskim odpowiednikiem Hollywood.

Licząca około 80 osób ekipa filmowa do 25 lutego będzie kręcić zdjęcia w kilku miejscach powiatu tatrzańskiego. Mają to być miejsca atrakcyjne widokowo, głównie za sprawą panoramy Tatr. Ze zdjęć na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego filmowcy zrezygnowali, bo opłaty z tego tytułu okazały się dla nich zbyt wysokie.

W ekipie pracują hinduscy i polscy filmowcy, a grają hinduscy aktorzy oraz statyści. Ci ostatni to mieszkający w Polsce Hindusi.

Produkcja filmu ruszyła w Indiach jesienią. W Polsce filmowcy zamierzają nakręcić sceny miłosne i wątki sensacyjne rozgrywające się w górach Kaszmiru. Scenariusz wymaga m.in. stworzenia u podnóża Tatr namiastki dwóch baz armii indyjskiej i zaangażowania do tego celu kilku śmigłowców.

"Są to dosyć rozbudowane zdjęcia, w pewnym momencie będziemy je realizować drugą ekipą zdjęciową. Na Podhalu mamy dwa główne obiekty rzekomo położone w Kaszmirze, m.in. dom głównej bohaterki, którego wnętrze zostało nakręcone w studiu w Bombaju. Tutaj realizujemy sceny plenerowe, które dzieją się przed domem".

"Będziemy też kręcić dwie bazy wojskowe. To jest pewne wyzwanie - wyczarować bazę polową armii indyjskiej w warunkach polskich" - zaznaczył Pastusiak.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tam | Podhale Nowy Targ | "Tatry" | kręcić | Tatry | bollywood

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje