"Bóg w Krakowie": Mistyka "Rzymu północy"

Jerzy Trela, Radosław Pazura, Edward Lubaszenko, Piotr Cyrwus - to tylko niektóre z gwiazd, grających w filmie "Bóg w Krakowie". Historia o relacjach rodzinnych, o miłości i poszukiwaniu samego siebie wchodzi na ekrany kin 3 czerwca.

Piotr Cyrwus w scenie z filmu "Bóg w Krakowie"

Nieprzypadkowo Dariusz Regucki zrealizował film w tym roku. Ma on poniekąd wpisywać się w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, które odbędą się w ostatnim tygodniu lipca. Ma też współtworzyć klimat w mieście, które wyczekuje na wizytę papieża Franciszka. Pod Wawelem - jak wskazuje sam tytuł filmu - zostały zrealizowane zdjęcia do obrazu.

Reklama

"Bóg w Krakowie" ma skłaniać do refleksji nad własnym życiem. To opowieść o ludzkich historiach, o Bożym miłosierdziu. "Pokazujemy siedem historii, które dzieją się w Krakowie, ale nie tym magicznym, który znamy z folderów turystycznych. Mówimy o Krakowie mistycznym, czyli mieście, w którym żyli błogosławieni, święci, w którym jest wiele miejsc omodlonych. Taki był pomysł na ten film" - mówi Regucki, autor m.in. "Karoliny" (2014).

Jednym z ważniejszych tematów poruszonych w filmie jest małżeństwo. Henryk (Jerzy Trela) i jego żona (Jadwiga Lesiak) obchodzą 50. rocznicę ślubu i przygotowują się do uroczystości odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Tymczasem ich wnuczka Ola (Karolina Chapko), młoda prawniczka, specjalizuje się w sprawach rozwodowych. Zderzenie historii szczęśliwego małżeństwa dziadków z historiami klientów, którzy chcą się rozwieść, ma duży wpływ na bohaterów filmu.

Mistyka miasta jest tłem poszczególnych historii. Na przykład młody polityk, który dostaje korupcyjną propozycję i waha się czy ją przyjąć, trafia przez przypadek przed czarny krzyż, tzw. krzyż królowej Jadwigi, w katedrze wawelskiej. "Być może już niewielu wie, że św. Jadwiga to patronka polityków, a pod czarny krzyż od wieków przybywali pielgrzymi, gdy musieli podjąć trudną decyzję" - zauważyła przedstawicielka producenta - Stowarzyszenia Rafael - Liliana Surma.

Inne kluczowe sceny w filmie rozgrywają się m.in. przed cudowną figurą Dzieciątka Koletańskiego w kościele bernardynek; przed obrazem Matki Bożej od Wykupu Niewolników w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty; na Kazimierzu w kościele św. Katarzyny, w którym raz w miesiącu odbywa się nabożeństwo ku czci św. Rity; w Łagiewnikach - światowym centrum kultu Bożego Miłosierdzia.

Surma zwróciła uwagę, że dawniej Kraków nazywany bywał Rzymem północy. "To miasto świętych, sakralnych miejsc z cudownymi artefaktami, niezwykłych kościołów, cudownych figur i obrazów. W ostatnich dziesięcioleciach stało się miastem papieskim" - zaznaczyła.

Stowarzyszenie Rafael od dawna planowało zrealizować filmowy projekt, który na nowo odkryje i pokaże światu sakralne bogactwo Krakowa. "Nasze marzenie, by stworzyć taki obraz, dojrzało, gdy okazało się, że w Krakowie odbędą się Światowe Dni Młodzieży. Powiedzieliśmy: teraz, albo nie wiadomo kiedy" - przyznała przedstawicielka producenta. Patronat honorowy nad filmem objął kard. Stanisław Dziwisz.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Bóg w Krakowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje