Reklama

Reklama

Reklama

"BFG: Bardzo Fajny Gigant" w polskich kinach od 1 lipca

"BFG: Bardzo Fajny Gigant" - porywająca opowieść o małej dziewczynce i tajemniczym Olbrzymie - już w najbliższy piątek, 1 lipca, zagości na ekranach polskich kin. Słynną powieść Ronalda Dahla z 1982 roku na duży ekran przeniósł Steven Spielberg, jeden z największych mistrzów kina, zdobywca trzech Oscarów. "W filmie jest dużo humoru" - mówi reżyser.

Kadr z filmu "BFG: Bardzo Fajny Gigant""

"BFG: Bardzo Fajny Gigant", ekranizacja klasyki literatury dziecięcej, to porywająca opowieść o małej dziewczynce i tajemniczym Olbrzymie, który odkrywa przed nią cuda i sekrety magicznej krainy.

Reklama

Reklama

Powieść Roalda Dahla "BFG" została wydana w 1982 roku. W Polsce książka ukazała się po raz pierwszy w 1991 roku w tłumaczeniu Michała Kłobukowskiego z ilustracjami Franciszka Maśluszczaka. W tej wersji BFG nazywał się Wielkomilud. Drugie tłumaczenie - Jerzego Łozińskiego - pod tytułem "BFO" (Bardzo Fajny Olbrzym), z oryginalnymi ilustracjami, ukazało się w roku 2003.

BFG komunikuje się z innymi w bardzo specyficzny sposób, zabawnie przekręcając wyrazy i formy gramatyczne. "Znaczenie nie być takie ważne. Nie mogę mieć zawsze racji. Czasami mam nierację" - mówi na przykład tytułowy bohater.

Kiedy usłyszysz za oknem podejrzany hałas, nie próbuj się chować pod kołdrę... W samym środku nocy, gdy wszystkie dzieci i dorośli śpią w najlepsze, mroczne istoty wychodzą z ukrycia i przejmują na kilka chwil cały świat. Właśnie takie historie od dziecka słyszała 10-letnia Sophie. Na szczęście Bardzo Fajny Gigant - przyjaciel Sophie - nie jest okrutnym stworem, choć porwał ją z sierocińca do odległej Krainy Olbrzymów. Ale w Anglii są również inne Olbrzymy, o wiele mniej przyjemne, które zajadają się dzieciakami. Czy Sophie i BFG uda się ich powstrzymać?

"W filmie jest dużo humoru. Bywa też strasznie, ale te chwile nie trwają długo. Główni bohaterowie są cudowni. Chcieliśmy pokazać historię rozwijającej się przyjaźni pomiędzy dwójką zupełnie różnych istot, które uświadamiają sobie, że wiele je łączy" - powiedział podczas amerykańskiej premiery filmu Steven Spielberg.

"Disney to jedyne studio, z którym dotąd nie pracowałem, choć zawsze chciałem. To był dla mnie zaszczyt i honor. Mieć zamek Śpiącej Królewny w czołówce swojego filmu... Zawsze o tym marzyłem" - dodał hollywoodzki twórca.

Polska premiera filmu "BFG: Bardzo Fajny Gigant" już 1 lipca.

Inne książki Roalda Dahla, w tym "Charlie i fabryka czekolady", "Kuba i ogromna brzoskwinia", "Matylda" oraz "Fantastyczny Pan Lis", zostały przetłumaczone na 58 języków, a ich łączny nakład przekroczył 200 milionów egzemplarzy.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: BFG: Bardzo Fajny Gigant

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje