Bez cenzury. Pełen seksu zwiastun "Sztuki kochania"

Już w najbliższy piątek, 27 stycznia, "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" wchodzi do kin. Już teraz jednak prezentujemy nowy zwiastun filmu, który jest przeznaczony wyłącznie dla widzów dorosłych. Zobaczcie odważną, namiętną i pełną seksu zapowiedź nowego filmu twórców "Bogów"!

Magdalena Boczarska i Eryk Lubos w scenie z filmu "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej"

O realizacji odważnych scen erotycznych opowiada Michał Sobociński: "Zdecydowanie uważam, że przedstawienie scen miłosnych w filmie o takiej tematyce bez pokazania nagości i kobiecych wdzięków mijałoby się z celem".

Reklama

"Film nazywa się 'Sztuka kochania' i dotyka spraw seksu i bliskości. Od początku jasno określiliśmy, że aktorzy grający w tym filmie będą pokazani nago. Chcieliśmy też, żeby ich ciała wyglądały tak samo jak w tamtych czasach. Magda Boczarska bardzo poświęciła się temu projektowi, przestała nawet ćwiczyć, aby upodobnić się do Michaliny Wisłockiej. Wydaje mi się, że udało nam się przedstawić sceny seksu w sposób, który nie jest wulgarny, i z zachowaniem dobrego smaku" - dodaje operator.

"Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" to filmowa opowieść o uznanej lekarce oraz autorce najpopularniejszego w Polsce poradnika o miłości. Losy Michaliny śledzimy na trzech różnych etapach jej życia, które doprowadziły ją do napisania i wydania "Sztuki kochania". W rolę polskiej rewolucjonistki seksualnej, pionierki zwalczania niepłodności oraz popularyzatorki antykoncepcji, wcieliła się Magdalena Boczarska. Wisłocka burzyła konwenanse, podważała autorytety i przede wszystkim leczyła, inspirując do poszukiwania własnych pragnień. A jaka była naprawdę?

Jak wspomina prof. Zbigniew Izdebski na zewnątrz była dosyć zasadnicza: "Można powiedzieć, że trzymała ludzi na dystans czy wytwarzała dystans, ale była też bardzo, ale to bardzo oddana w przyjaźni. Mam wrażenie, że Michalina nie wchodziła zbyt często w relacje przyjacielskie, ale jeżeli już się z kimś zaprzyjaźniła, to była bardzo tej przyjaźni oddana" - dodaje Izdebski.

Męża Wisłockiej gra Piotr Adamczyk, który uważa, że publiczność nie polubi jego postaci. "Stach Wisłocki to postać z pozoru sympatyczna, jednak jedynie z pozoru. Publiczność raczej go nie polubi" - przekonuje Adamczyk.

Justyna Wasilewska, aktorka TR Warszawa, zagrała przyjaciółkę Wisłockiej, Wandę. Po wojnie Michalina, Stach i Wanda postanawiają zamieszkać razem. Ich relacja z dnia na dzień coraz bardziej się zacieśnia. Z tego nieoczywistego związku trojga ludzi na świat przychodzi dwoje dzieci: Krysia i Krzyś. Z pozoru szczęśliwe rodzinne życie powoli zaczyna się kruszyć.

Eryk Lubos zagrał Jurka - mężczyznę, którego pani doktor poznała w Lubniewicach i który na zawsze pozostanie w sercu Wisłockiej. "Z mojej perspektywy Jurek był epizodem w życiu Michaliny" - tłumaczy aktor. - "Epizodem, który był najbardziej dla niej przełomowy i trzeba było wybrać rodzaj muzyki, który będą uprawiać. Jurek rozkochał Michalinę, a ona dzięki temu napisała książkę. To on zauważył, że jest to kobieta obdarzona wielkim darem komunikacji z ludźmi, potrafiąca skracać dystans, walić prosto z mostu, mówić o problemach, które były uważane za temat tabu".

Dowiedz się więcej na temat: Sztuka kochania 2016

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje