Angelina Jolie i Gwyneth Paltrow molestowane przez Weinsteina

Trzy hollywoodzkie gwiazdy - Gwyneth Paltrow, Angelina Jolie i Rosanna Arquette - miały doświadczyć molestowania seksualnego ze strony słynnego producenta filmowego Harveya Weinsteina. O sprawie informuje "New York Times". Ponadto włoska aktorka Asia Argento wyznała, że Weinstein zgwałcił ją w 1997 roku.

Angelina Jolie przyznała, że jest jedną z ofiar znanego producenta

Aktorki wysłały do redakcji dziennika oświadczenia, w których przyznały, że znajdują się na liście ofiar producenta.

Reklama

W artykule m.in. jest wspomniane, że Gwyneth Paltrow dostała w 1996 roku angaż w filmie "Emma" właśnie dzięki producentowi. Według relacji gwiazdy, Weinstein położył dłonie na jej dłoniach sugerując, by poszli do jego sypialni na masaż. Także Angelina Jolie podkreśliła w artykule, że w młodości miała "bardzo złe doświadczenia z Weinsteinem", dlatego postanowiła, że nie będzie z nim już więcej współpracować.

Niemoralne propozycje Weinstein miał składać także Rosannie Arquette - aktorce znanej m.in. z filmów "Pulp Fiction" i "Wielki błękit".

W poniedziałek, 9 października, Harvey Weinstein został zwolniony z wytwórni filmowej The Weinstein Company (TWC) - właśnie w związku zarzutami o molestowanie seksualne.

"W świetle nowych informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach, o niewłaściwym zachowaniu Harveya Weinsteina, dyrektorzy firmy (...) postanowili i poinformowali Harveya Weinsteina, że jego praca z Weinstein Company została zakończona ze skutkiem natychmiastowym" - cytowały media oświadczenie TWC, firmy, którą 2005 roku Harvey Weinstein zakładał razem ze swym bratem Robertem.

Dziennik "New York Times" poinformował już w czwartek, że Harvey Weinstein w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat molestował seksualnie aktorki, asystentki i inne pracownice swojej firmy. Jedną z jego ofiar miała być też znana aktorka Ashley Judd. Według gazety co najmniej ośmiu kobietom producent zapłacił za milczenie.

65-letni producent wydał oświadczenie, w którym przeprosił za błędy, ale jednocześnie zapowiedział pozew sądowy przeciwko dziennikowi "New York Times".

"Wychowałem się w latach 60. i 70., kiedy wszelkie reguły dotyczące zachowań w miejscu pracy były inne. Taka była wtedy kultura" - tłumaczy się Harvey Weinstein w oświadczeniu.

"Mam najgorszy temperament. Muszę teraz odejść i spędzić jakiś czas z terapeutą" - dodał.

To nie jedyne oskarżenia pod adresem producenta. Włoska aktorka Asia Argento ("xXx", "Maria Antonina") przyznała w rozmowie z "New Yorkerem", że producent Harvey Weinstein zgwałcił ją w 1997 roku w hotelowym pokoju.

W tekście, opublikowanym na łamach "New Yorkera" we wtorek, 10 października, dziennikarz Ronan Farrow (syn Mii Farrow) przytacza świadectwa trzech aktorek: Asii Argento, Miry Sorvino i Rosanny Arquette, które opowiedziały o próbach molestowania seksualnego ze strony producenta filmowego Harveya Weinsteina.

Argento, wówczas 21-letnia, opisuje wieczór spędzony z Weinsteinem w 1997 roku w Hotel du Cap-Eden-Roc. W trakcie imprezy zorganizowanej przez założoną przez Weinsteina wytwórnię Miramax, producent zaprosił młodą aktorkę do hotelowego pokoju i poprosił ją o masaż. Argento twierdzi, że w pewnym momencie Weinstein zmusił ją do seksu.

Harvey Weinstein jest producentem ponad 300 filmów (m.in. "Pulp Fiction", "Zakochany Szekspir", "Angielski pacjent", "Władca Pierścieni", "Kill Bill", "Django", "Jak zostać królem", "Krzyk", "Angielski pacjent") i jednym z najpotężniejszych ludzi w Hollywood.

Według wyliczeń "Daily Mail" podczas ceremonii rozdania Oscarów więcej osób dziękowało ze sceny Weinsteinowi niż Bogu.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Angelina Jolie | Harvey Weinstein

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje