Andrew Haigh nakręci film o Alexandrze McQueenie

Historia życia Alexandra McQueena doczeka się ekranizacji. Scenariusz do filmu, którego reżyserii podjął się Andrew Haigh ("45 lat", "Weekend"), powstanie częściowo w oparciu o biografię projektanta "Alexander McQueen: Blood Beneath The Skin".

Dla Andrew Haigha (L) film o Alexandrze McQueenie (P) będzie największym wyzwaniem w reżyserskiej karierze

Twórcy filmu nie zaradzają na razie żadnych szczegółów związanych z produkcją - poza samym pomysłem na przeniesienie na ekran życia cenionego projektanta. Prace nad filmem mają ruszyć pod koniec tego roku. Alexander McQueen - brytyjski projektant mody okrzyknięty geniuszem swojej generacji 11 lutego 2010 popełnił samobójstwo.

Jego wizjonerskie projekty pokazy mody i awangardowe pomysły uczyniły go jednym z najbardziej znanych projektantów na świecie. Do dziś jego nazwisko budzi ogromne zainteresowanie, czego dowiodła ogromna popularność retrospektywnej wystawy "Alexander McQueen: Savage Beauty". Gdy w 2015 roku została ona wystawiona w londyńskim Victoria & Albert Museum, w ciągu trwającej 21 tygodni prezentacji prac projektanta sprzedano 480 tysięcy biletów.

Reklama

Londyńska wystawa powtórzyła sukces, jaki odnotowano w 2011 roku w Nowym Jorku. Gdy wystawa została zorganizowana w nowojorskim Metropolitan Museum, w ciągu niespełna czterech miesięcy odwiedziło ją 661 tys. 509 osób. To, jak przyznał wówczas dyrektor muzeum, była ósma najchętniej odwiedzana wystawa w 141-letniej historii nowojorskiego Metropolitan Museum, a ekspozycja prac brytyjskiego buntownika mody została postawiona w jednym szeregu z wystawami Treasures of Tutankhamun (1978), Mona Lisa (1963) i Picasso in The Metropolitan Museum of Art (2010). Do tej pory żadna inna wystawa prezentująca dorobek projektanta mody czy prywatne kolekcje mody nie cieszyła się takim powodzeniem. Do tej pory żadna inna wystawa prezentująca dorobek projektanta mody czy prywatne kolekcje mody nie cieszyła się takim powodzeniem.

McQueen wykraczał daleko poza ramy wybiegu - inspiracje czerpał z prawdziwych gwiazd i programów telewizyjnych, w szczególności przyrodniczych i science-fiction - co w znacznym stopniu tłumaczy kolekcje Alexandra McQueena. Projekty McQueena były niezwykłe - dla widzów dziwne, jednak, co ciekawe, istniała dla nich prostsza, codzienna alternatywa - piękna, kobieca, z charakterem - kreowana z wyczuciem i stylem.

"Nie wszyscy chcemy ubierać się tak, by wyglądać jak żołnierze - w tym samych uniformach za tę samą cenę. Jest taki pogląd, że ludzie powinni ubierać się ostrożnie, bezpiecznie, bo w przeciwnym razie mogą przestraszyć swoich potencjalnych klientów. Tymczasem jest zupełnie na odwrót. Trzeba przecierać szlaki i zdać sobie sprawę z siły, jaka drzemie w fantazji i ucieczkach w marzenia. Zawsze chciałem projektować kreacje, które są unikatowe i mają w sobie jakąś warstwę emocjonalną - ubrania, które będzie można przekazywać z pokolenia na pokolenie niczym pamiątkę rodową" - mówił projektant.

Alexander McQueen nie tylko przekraczał granice i przełamywał konwencje mody. Jego wizje fryzur, makijażu i wizerunku modelek zawsze odbiegały od klasycznej Chanel, zadziwiając pomysłowością i ekscentrycznością. W jego świecie piękno stało na granicy brzydoty i dziwactwa. Tworzył nie tylko ubrania, kreował świat mody z całą przypisaną do niego otoczką.

Dowiedz się więcej na temat: Andrew Haigh | Alexander McQueen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje