Alicia Vikander: Szwedzki talent

W piątek, 8 września, polską premierę miała "Tulipanowa gorączka" - z Alicią Vikander w roli głównej. Z tej okazji prześledźmy dotychczasowe występy szwedzkiej aktorki.

Alicia Vikander to jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia w Hollywood

Alicia Vikander urodziła się w 1988 roku w Göteborgu. Jej rodzice rozstali się, kiedy dziewczynka miała zaledwie pięć miesięcy. Przed rozpoczęciem aktorskiej kariery Vikander uczyła się przez 9 lat tańca w Royal Swedish Ballet School. Z powodu kontuzji musiała jednak porzucić karierę baletnicy.

Reklama

Przygodę z kamerą zaczęła w telewizji. Zadebiutowała w szwedzkich serialach. Największą rozpoznawalność przyniósł jej występ w popularnej "operze mydlanej" "Andra Avenyn".

W 2010 roku Vikander pojawiła się na wielkim ekranie. Do głównej roli w obrazie "Till det som är vackert" zaangażowała ją reżyserka Lisa Langseth. Za ten aktorski popis młoda artystka została nagrodzona przez Szwedzki Instytut Filmowy statuetką Złotego Żuka. Rok później Vikander dopisała do swej filmografii występ w innym szwedzkim dramacie - "Klejnotach koronnych".

Rok 2012 był dla aktorki przełomowy. Po raz pierwszy Vikander zagrała wtedy w produkcji anglojęzycznej. Wystąpiła u boku Jude'a Lawa i Keiry Knightley w nagrodzonej Oscarem za kostiumy "Annie Kareninie". Aktorska kariera Szwedki nabrała zawrotnego tempa.

Od tego czasu artystka co roku występuje w zagranicznych produkcjach, które niejednokrotnie sięgają po najwyższe filmowe trofea.

W 2012 roku powstał także "Kochanek królowej". Oparty na faktach melodramat przedstawiał historię miłosnego trójkąta. Opowiadał o słynnym romansie duńskiej królowej Karoliny Matyldy Hanowerskiej (w tej roli właśnie Alicia Vikander), żony króla Chrystiana VII (Mikkel Boe Følsgaard) z wpływowym politykiem Johannem Friedrichem Struensee (Mads Mikkelsen). Miłosna przygoda monarchini zakończyła się ogromnym skandalem. Szybko doprowadziła do rewolucji pałacowej, rozwodu panującej pary i wygnania królowej z Danii.

Obraz został zauważony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Otrzymał tam dwa Srebrne Niedźwiedzie - dla najlepszego aktora oraz za scenariusz. Nominowany był także do wielu innych nagród, w tym Oscara - jako oficjalny kandydat Danii. Zdobył również, z 15 możliwych, 9 Robertów - statuetek przyznawanych przez Duńską Akademię Filmową.

"Testament młodości" był historycznym dramatem Jamesa Kenta, który pojawił się w kinach w 2014 roku. Film zrealizowany został na podstawie pamiętników autorstwa Very Brittain. Kobieta opisała w nich, jak po wybuchu I wojny światowej zrezygnowała z nauki na Oksfordzie i jako ochotniczka wstąpiła do organizacji zrzeszającej pielęgniarki i wolontariuszy niosących pomoc na froncie. Obraz, podobnie jak literacki oryginał, stanowił swoiste świadectwo mrocznych, wojennych czasów. Akcję zaś przedstawiał z ciekawej, kobiecej perspektywy.

Alicia Vikander wcieliła się w filmie w samą Verę Brittain, za co otrzymała nominację do nagrody British Independent Film Award. Na ekranie towarzyszyli jej m.in. znany z serialu "Gra o tron" Kit Harington oraz młoda gwiazda serii "Kingsman" Taron Egerton.

Na początku roku 2015 do kin trafiła "Ex Machina" Alexa Garlanda, scenarzysty "28 dni później" (2002) i "W stronę słońca" (2007). Ten minimalistyczny i trzymający w napięciu thriller science-fiction prezentował historię informatyka Caleba (Dohmnall Gleeson), który wygrał firmowy konkurs i na tydzień trafił do domu-laboratorium swojego szefa, Nathana (Oscar Isaac). Tam poznał Avę - pierwszą na świecie sztuczną inteligencję, która jest wynikiem eksperymentów Nathana. Szybko okazuje się, że Caleb ma przeprowadzić na Avie test Turinga, a zatem sprawdzić, czy android potrafi reagować na środowisko zewnętrzne tak jak prawdziwy człowiek.

Reżyserski debiut Garlanda okazał się ogromnym sukcesem. Produkcja, której budżet wyniósł 15 milionów dolarów zarobiła ponad 37 milionów. Przychylne recenzje słali filmowi zauroczeni krytycy, obraz chwaliła również publiczność. "Ex Machina" zgarnęła mnóstwo nominacji - do nagród BAFTY, Złotych Globów czy Saturnów, a także Oscara za najlepsze efekty specjalne. Wielkie pochwały zebrała Vikander za niejednoznaczną kreację Avy.

W 2015 roku na ekrany weszła także "Dziewczyna z portretu". Biograficzny dramat nakręcony został przez Toma Hoopera, uhonorowanego Oscarem za reżyserię "Jak zostać królem" (2011). Film, oparty o książkę Davida Ebershoffa, opowiadał miłosną historię małżeństwa artystów Einara i Gerdy Wegener, żyjących w pierwszej połowie XX wieku. Związek pary został poddany ogromnej próbie, kiedy Einar doszedł do wniosku, że w rzeczywistości jest kobietą i poddaje się operacji zmiany płci, zostając tym samym jedną z pierwszych na świecie osób oficjalnie transgenderowych - Lili Elbe.

W rolę Einara wcielił się Eddie Redmayne, za co zresztą nominowany był m.in. do Oscara. Statuetkę udało się jednak zdobyć jego ekranowej żonie, którą zagrała Vikander. Przyniosła to zresztą produkcji niemałe kontrowersje. Sumując sceny, Vikander pojawiała się na ekranie przez połowę filmu, co kwalifikowało ją za główne role. Mimo tego zdobyty przez nią Oscar dotyczył kategorii aktorek drugoplanowych. Za sytuację skrytykowana w największej mierze została Amerykańska Akademia Filmowa. Sam film nie musiał zbytnio przejmować się skandalem. Producentom przyniósł ponad 64 miliony dolarów zysku.

W 2016 roku powstało "Światło między oceanami" - kameralny dramat w reżyserii Dereka Cianfrance. Grany przez Michaela Fassbendera Tom Sherbourne wcielał się w wojennego weterana, który przyjmuje posadę latarnika u wybrzeży Australii. Wkrótce zamieszkuje na bezludnej wyspie razem z żoną, Isabel (Vikander). Para wiedzie spokojne i rytualne życie, nie mogąc doczekać się pierwszego dziecka. Kolejne próby okazują się jednak bezowocne. Wtedy zdarza się cud - do wyspy dobija mała łódź, w której Tom odnajduje ciało martwego mężczyzny i żywe niemowlę.

Obraz zebrał mieszane recenzje od krytyków i widzów. Jego zyski przerosły dwudziestomilionowy budżet jedynie o 5 milionów dolarów. Film wziął jednak udział w głównym konkursie na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Już w marcu przyszłego roku Vikander zobaczymy w roli, która przyniosła sławę Angelinie Jolie. Młoda aktorka wcieli się tytułową rolę w filmie "Lara Croft". "Nasz film wniesie coś nowego i świeżego do postaci Lary Croft. Powiedziano mi, że film powstaje na podstawie nowej, odświeżonej wersji gry, wydanej w 2013 roku, która jest historią o początkach Lary Croft" - opowiadała Vikander. - "Mam nadzieję, że właśnie dlatego uda nam się wnieść do tego uniwersum coś nowego i świeżego".

Dowiedz się więcej na temat: Alicia Vikander | Tulipanowa gorączka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje