Alejandro Inarritu krytycznie o Danaldzie Trumpie

Meksykański reżyser Alejandro Gonzales Inarritu skrytykował kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa, podczas gali odbywającej się w sobotę, 7 listopada, w Muzeum Sztuki w Los Angeles.

Inarritu podczas przemowienia na 87. oscarowej gali.

Reżyser "Birdmana" krytycznie wypowiedział się o - jego zdaniem - rasistowskich słowach amerykańskiego miliardera, który nazwał meksykańskich imigrantów "gwałcicielami i przemytnikami narkotyków". Skrytykował również pomysł Trumpa, który zapowiada, że będzie domagał się od meksykańskiego rządu sfinansowania muru granicznego dzielącego USA i Meksyk.

Reklama

W zeszłym tygodniu Innaritu był również sygnatariuszem listu, który podpisany został przez kilkunastu przedstawicieli latynoskiej kultury. Ostro potępili oni "mowę nienawiści", która stosowana jest przez Trumpa. Wyrazili również swoje oburzenie tym, że amerykański polityk, mimo swojego skandalicznego zachowania, zaproszony został do programu "Saturday Night Live".

Podczas swojego przemówienia, Innaritu powiedział: "Kino... jest to most, który łączy nas wszystkich. Niestety, są  ludzie, którzy zamiast mostów chcą budować mury. Muszę przyznać, że wahałem się, czy podnieść tutaj ten niewygodny temat. Ale w obliczu nieustannych ksenofobicznych wypowiedzi, które są kierowane przeciwko moim rodakom, nie mam innego wyboru".

Inarritu kontynuował: "Te wypowiedzi byłyby niedopuszczalne w odniesieniu do każdej innej mniejszości. Miliony spośród tych ludzi nie mają żadnych praw, a ich głos nie jest słyszany. Te rasistowskie poglądy są bezwstydnie rozsiewane przez media, są fetowane i oklaskiwane przez wiele społeczności w tym kraju. Wiele z tych słów może zostać zamienionych na żart w programie rozrywkowym, czy internetowym memie. Ale te  słowa nie mogą być traktowane jako żart. Słowa maja prawdziwą moc, a podobne poglądy wypowiadane w przeszłości, stały się powodem cierpień milionów ludzi w ubiegłym stuleciu. Jeśli pozwolimy aby te słowa były nawozem, przez który zakiełkuje ziarno nienawiści, to nie tylko Latynosi mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie, ale może to dotknąć wszystkich imigrantów na całym świecie".

"Nie ma istoty ludzkiej, która przez swoje dążenie do lepszego życia, powinna być nazywana nielegalną i uznawana jako zbędna"- zakończył meksykański reżyser.

"Zjawa", najnowszy film Inarritu, zagości na ekranach kin w Polsce 29 stycznia 2016 roku.

WENN
Dowiedz się więcej na temat: Alejandro González Inárritu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje