Aktorka Natassia Malthe oskarża Harveya Weinsteina o gwałt

Norweska aktorka Nastassia Malthe twierdzi, że producent Harvey Weinstein zgwałcił ją w 2008 roku hotelowym pokoju tuż po gali wręczenia nagród BAFTA.

Natassia Malthe podczas konferencji w Nowym Jorku

Malthe zwołała w Nowym Jorku konferencję prasową, na której opowiedziała o incydencie sprzed niemal 10 lat.

Reklama

Norweska aktorką, którą mogliśmy oglądać w takich produkcjach, jak: "A więc wojna" czy "Lake Placid", powiedziała dziennikarzom, że spotkała się z Weinsteinem na przyjęciu po wręczeniu nagród BAFTA w 2008 roku. Kilka godzin później producent zaczął dobijać się do drzwi jej hotelowego pokoju.

Malthe przyznała, że Weinstein nie wyglądał za dobrze. "Jego ubranie było w nieładzie, twarz nie wyglądała normalnie. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie jest pod wpływem narkotyków" - opowiedziała Malthe.

Aktorka twierdzi, że Weinstein wprosił się do jej pokoju oferując jej seks w zamian za rolę w filmie.

"Zmusił mnie. Nie było kompromisu. Nie użył prezerwatywy. Nie skończył jednak we mnie. Po stosunku jeszcze onanizował się" - opowiedziała Malthe.

"Czułam ogromne obrzydzenie. Wydaje mi się, że w trakcie seksu z nim byłam nieobecna. Leżałam nieruchomo z zamkniętymi oczami i chciałam, żeby się to już skończyło. Czułam się jak trup" - dodała aktorka.

Norweżka przyznała również, że podczas późniejszego spotkania z Weinsteinem w jednym z hoteli w Los Angeles producent proponował jej udział w erotycznym trójkącie. Malthe odmówiła.

"Doświadczyłam seksualnego molestowania od wielu wpływowych ludzi w Hollywood, ale doświadczenie z Harveyem było najgorsze" - zakończyła Malthe.

Dowiedz się więcej na temat: Malthe Natassia | Harvey Weinstein

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje