Reklama

Adamczyk powtarza kultową rolę

Już 29 czerwca na ekrany wjadą zrealizowane w technice 3D "Auta 2" - jeszcze szybsza, jeszcze głośniejsza i ekscytująco wysokooktanowa druga część pamiętnego przeboju z wytwórni Disney/Pixar.

W polskiej wersji językowej rolę Zygzaka McQueena, ambitnego i rezolutnego samochodu wyścigowego, ponownie objął Piotr Adamczyk ("Lejdis", "Och, Karol 2").

- Mam wrażenie, że wcale nie muszę powracać do tej postaci - wyznaje aktor - bo ona mi towarzyszyła przez cały czas. Pierwsza część filmu 'Auta' dała mi taką popularność wśród dzieci, że mali chłopcy sami często mi przypominali, że Zygzak McQueen to ja.

Co tym razem czeka Zygzaka i jego przyjaciół z Chłodnicy Górskiej?

- Zygzak będzie przeżywał podobne sytuacje - zdradza Adamczyk - ale na większą skalę. Pojawi się i w Tokio, i w Stanach Zjednoczonych, i w Anglii, i we Włoszech. Właściwie będzie ratował świat! To film z pogranicza Jamesa Bonda.

Reklama

Czy rozmawiające ze sobą samochody mogą nadal fascynować młodych widzów? Według Adamczyka, jak najbardziej.

- Jako dziecko bawiłem się samochodzikami, które prowadziły ze sobą bardzo złożone dialogi - mówi.

Nie kryje, że ponowne spotkanie z Zygzakiem McQueenem sprawiło mu niemałą radość.

- To świetnie narysowany film i znakomicie zagrany przez amerykańskich aktorów, ale to nie znaczy, że nie można dołożyć czegoś od siebie. Ja uwielbiam tę pracę! - dodaje.

Zygzak McQueen, wraz ze swym nieodłącznym kumplem Złomkiem, rusza na wyprawę do świata pełnego intryg, komicznych eskapad i zapierających dech w piersiach wyścigów samochodowych.

"Auta 2" w kinach od 29 czerwca!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk | role
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy