Reklama

72. urodziny Zanussiego

Zanim Krzysztof Zanussi rozkręci Karuzelę Cooltury, festiwal, którego jest pomysłodawcą, 17 czerwca będzie świętował swoje 72. urodziny. Reżyser opowiada o przemianach - temacie głównym Karuzeli i swoich najbliższych planach filmowych.

PAP Life: - Jest pan inicjatorem festiwalu Karuzela Cooltury. W tym roku goście imprezy będą mówić o przemianach. Do czego prowadzą nas przemiany, czy jest to aż tak ważny temat, aby poświęcać mu cały festiwal?

Krzysztof Zanussi: - Przemiany są nieuniknione, ale nie wiemy, do czego prowadzą. Boimy się tego, co będzie, a wiemy, że to, co jest, nie jest dobre... To taki odwieczny mechanizm życia, nad którym podczas festiwalu chcemy się skupić. Chcemy zobaczyć, czy człowiek może się zmienić z własnej woli, co mu jest do życia potrzebne i rozmawiać o przemianach na różnych poziomach.

Reklama

Mówiąc o kulturze, nie ma pan wrażenia, że coraz chętniej sięgamy do innych kultur i po inne kultury?

- Myślę, że tak było od zawsze. Ale potem naród robił selekcję i w końcu przyjmowaliśmy to, co lubiliśmy. I kontusz się ostał, mimo że fraczki noszono...

- Wydaje mi się, że Polska ma dużą odporność, przy takiej pozornej papuziej naturze. Tu odniosę się do poety: na powierzchni jest ta plugawa skorupa, a pod spodem Polska ma swój żar i jest wierna sobie i niezmienna. To lubię, dlatego cieszę się, że jestem Polakiem, to jest dobry adres i dobre miejsce.

W pańskim życiu przemiany krążyły wokół litery "F" - fizyka, filozofia i film. Studiował pan fizykę i filozofię, a skończyło się na filmie.

- Tak jakoś się złożyło, że było to trzy razy 'F". Ale były i inne przemiany, w końcu minęły 72 lata mojego życia. Były to świadome decyzje. Oczywiście nie zawsze ta świadomość była trafna, nie zawsze rozumiałem, co robię, ale zawsze miałem jakiś pogląd, dlaczego to robię. Nigdy nic nie działo się przypadkiem, czy wbrew mojej woli.

Czego będzie pan sobie życzył, świętując swoje 72 urodziny?

- Tylko tego, żebym mógł kontynuować to, co robię. Żebym mógł dalej robić filmy. Żebym dalej mógł funkcjonować w społeczeństwie, żebym miał na to siły, bo ochotę mam ogromną.

Czy w takim razie w planach są kolejne produkcje filmowe?

- Tak, obecnie walczę o finansowanie kolejnego filmu.

Można uchylić rąbka tajemnicy, co to za film?

- Jest to współczesny film, o wielkiej korporacji. Film stający w obronie kobiet przed pewnego typu, okropnym feminizmem. Oczywiście, z poparciem dla dobrego feminizmu, bo taki również istnieje. Krótko mówiąc jest to rzecz o walce dwóch kultur, jedna z nich jest dla mnie przykra i obca, to kultura konsumpcji, niepohamowanego wyzwolenia, która tak naprawdę oznacza innego rodzaju niewolę.

Krzysztof Zanussi - polski reżyser i scenarzysta filmowy. Jest inicjatorem corocznego Festiwalu Karuzela Cooltury. Tematem przewodnim dyskusji, warsztatów i koncertów tegorocznej Karuzeli Cooltury są "Przemiany". Festiwal potrwa od 22 do 24 lipca w Świnoujściu.

Z Krzysztofem Zanussim rozmawiała Monika Dzwonnik (PAP Life).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Zanussi | karuzela cooltury
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy