
Aktor ściął niedawno włosy, które zapuszczał do roli średniowiecznego bohatera. Crowe przyznał, że w ostatnim czasie pracował nad wyglądem Robin Hooda. W końcu zdecydował jednak, żeby zagrać swojego bohatera w krótkich włosach.
"Miałem już tego dość" - powiedział w wywiadzie. - "Przez ostatnie dwa filmy musiałem pracować nad długością swoich włosów - myśląc wciąż o Robin Hoodzie. W końcu dostaliśmy zielone światło dla tej produkcji i trzeba było poważnie zabrać się do pracy, wtedy stwierdziłem, że te włosy już mi nie pasują".
I w przeciwieństwie do poprzedników Crowe nie zamierza nosić rajtuz:
"W zasadzie okres, w którym będzie rozgrywać się akcja to lata 1198-1202, a rajtuzy wymyślono za kolejne 400 lat".
I dodał, że ma za to "wiele obiecującą, ładną parę skórzanych spodni".
Sprawdź: Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Wrocław, Praca Marketing




Na ratunek wielorybom
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~cyberangel
tamtych czasach nosiło się po prostu obcisłe nogawice (stąd pewnie te hollywoodzkie rajtuzy się ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »