Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

"Powtórnie narodzony": Wiele twarzy miłości

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Ekranizacja powieści, która zrobiła prawdziwą furorę. - Przeczytałam ją dwa lata przed tym, zanim sama zostałam matką. Związałam się z bohaterką - mówi Penelope Cruz, grająca Gemmę.

Emile Hirsch i Penelope Cruz w scenie z filmu "Powtórnie narodzony"
Emile Hirsch i Penelope Cruz w scenie z filmu "Powtórnie narodzony" /materiały dystrybutora

Nastrojowa, wciągająca, nakłaniająca do refleksji, a przy tym wzruszająca historia, w której poznajemy nie jedną, lecz wiele twarzy miłości. Jest tu bowiem i miłość kobiety do mężczyzny, i miłość matki do dziecka, i wreszcie miłość człowieka do pogrążonej w chaosie ojczyzny...

Za kamerą po raz czwarty stanął włoski aktor Sergio Castellitto, który podczas światowej premiery na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto przyznał: - Pierwsza wersja filmu miała 4,5 godziny! Dlaczego aż tyle? Cóż, powstał on na motywach bestselleru "Powtórnie narodzony" pióra Margaret Mazzantini, prywatnie żony artysty.

- Trudno było ciąć i skracać, bo każda scena wydawała się ważna, tak jak każde słowo w powieści jest magiczne. Sergio i Margaret razem napisali scenariusz, razem wybrali odtwórców głównych ról - Penelopę Cruz oraz Emile'a Hirscha - i razem zapraszają do krainy, w której pierwsze skrzypce gra serce.

Najdziwniejsze historie miłosne są zawsze najlepsze. My także powinniśmy w to uwierzyć. Sarajewo, rok 1984. Wielu z nas pamięta igrzyska olimpijskie w otoczonym zaśnieżonymi górami mieście. Młody amerykański fotograf Diego (Emile Hirsch) właśnie zakochał się w Gemmie (Penelope Cruz) - pięknej dziewczynie o niezwykłym śmiechu...

Do obojga szybko dociera, że chcą spędzić ze sobą resztę życia i oczywiście mieć razem dzieci. Dziewczyna zachodzi w ciążę! Czyżby marzenia miały się spełnić? Niestety, radość nie trwa długo, przyszła mama traci bowiem dziecko.

Wkrótce wybucha wojna domowa, która zmusza młodych do ucieczki z kraju i rozpoczęcia "nowego" życia we Włoszech. Kto by przypuszczał, że posiadanie dziecka stanie się prawdziwą obsesją uciekinierki. Czas mija, nadzieja gaśnie.

W końcu Gemma znajduje kobietę, która decyduje się urodzić dla niej - tyle że w... ogarniętym wojną Sarajewie. Jeśli myślicie, że strach powstrzyma Gemmę i Diego, jesteście w błędzie. Ruszą w podróż, która odmieni ich życie.

- Od momentu, gdy po raz pierwszy przeczytałem książkę, zacząłem sobie wyobrażać film - mówi reżyser. - Pracowaliśmy z żoną nad adaptacją trzy lata. Dziś wiem, że ta historia stała się częścią mnie. Poznamy dzięki niej syna Gemmy (Pietro Castellitto), Gemmę w średnim wieku (także Penelope Cruz), tajemniczego Gojko (Adnan Haskovic), pechowego Askę (Saadet Aksoy) i wielu innych.

Maciej Misiorny

"Powtórnie narodzony"

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Źródło informacji: Tele Tydzień

Zwiastuny


    Skomentuj artykuł:

    Wasze komentarze (13)

    Dodaj komentarz

    ~Empatia -

    Tak oto pismaki grają na uczuciach ludzi. Wstrząśnięty informacją płynącą z tytułu kliknąłem w link i z ulgą oraz wielkim niesmakiem dowiedziałem się, że chodzi o fikcję. Tym durniom, co biorą za wierszówkę myli się już fikcja z rzeczywistością. PO PROSTU CHŁAM!

    ~anna -

    Idioci. durna Interia. Naciągacze, sępy i aferzyści. Coraz bardziej nienawidzę Internetu. Już nie mam pewności, czy cokolwiek czytam, jest prawdą, czy tylko chwytem marnych dziennikarzyn, aby złapać czytelnika. Żenada, żal, popelina.Wstyd, wstyd, wstyd.

    ~polonos -

    no cóż, pożegnałem się z WP, teraz czas na Interię.

    ~wer -

    Tak, ja też,jak oglądałem to wciągałem...

    jewgien

    Obojętny jewgien -

    To tylko fabuła ........wymysł scenarzysty. Nie ma co kucać. To tylko taka dłuższa reklama.

    ~rob -

    Tytuł pod zdjęciem sugerujący, że Penelope Cruz straciła dziecko (oczywiście w celu uzyskania większej liczby odsłonięć) jest dziennikarską nikczemnością!

    ~ja -

    ogladałam w sierpniu, całkiem wciągający film