Aktorka pod koniec roku powróci do kin rolą Hermiony Granger w filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci". Będzie w nim można m.in. zobaczyć, jak jej bohaterka całuje się z granym przez Ruperta Grinta, Ronem.
Według Watson, pocałunek pomiędzy Hermioną a Ronem jest jedną z najbardziej oczekiwanych scen w nowym filmie.
"Pocałunek między Ronem i Hermioną to coś spodziewanego, co jest wynikiem zdarzeń z wcześniejszych filmów naszej serii. Harry Potter nie jest jak Zmierzch - my nie sprzedajemy seksu" - wyznała aktorka magazynowi "Empire".
"To była tak niecodzienna scena, że nie mogliśmy się powstrzymać od śmiechu podczas jej wykonywania" - dodała.
Watson zapewniła jednak, że na ekranie pocałunek będzie wyglądał profesjonalnie.





Tej nocy będziesz mój
Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu
~RidingBloodStorm.
..."zmierzch" jest za bardzo okrzyczany :/... Gdzie człowiek nie spojrzy tam Stewart i Pattison n...
~Kamyck
a główna bohaterka nadal jest dziewicą... Gdzie ten sex?
~olus
100% z Twoim komentarzem :)
~greg
~Chomik
~nina
Jestem fanką książek o Harrym. Ale znam je już prawie na pamięć ;) Możecie polecić coś podobnego,...
~ja
W szponach mrozu..
~majka
z "Rodziny zastępczej"?
~nikita
~Legionowiak
no i dobrze bo ostatnio sex pojawiał się zbyt często w filmach :P
~obi__m
Hmm moze dlatego harry potter nie sprzedaje sexu bo go nie ma w książce?? w przeciwieństwie do zm...
~Mangas
fakt ile ostatnie "ekranizacje" tej powieści miały z nią wspólnego, to reżyser jakby się uparł, ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »