Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Harry Potter nie sprzedaje seksu

Emma Watson wyznała, że cieszy ją, iż "Harry Potter" nie "sprzedaje" seksu tak, jak robi to na przykład seria "Zmierzch".

Emma Watson / fot. Stephen Lovekin
Emma Watson / fot. Stephen Lovekin /Getty Images/Flash Press Media

Aktorka pod koniec roku powróci do kin rolą Hermiony Granger w filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci". Będzie w nim można m.in. zobaczyć, jak jej bohaterka całuje się z granym przez Ruperta Grinta, Ronem.

Według Watson, pocałunek pomiędzy Hermioną a Ronem jest jedną z najbardziej oczekiwanych scen w nowym filmie.

"Pocałunek między Ronem i Hermioną to coś spodziewanego, co jest wynikiem zdarzeń z wcześniejszych filmów naszej serii. Harry Potter nie jest jak Zmierzch - my nie sprzedajemy seksu" - wyznała aktorka magazynowi "Empire".

"To była tak niecodzienna scena, że nie mogliśmy się powstrzymać od śmiechu podczas jej wykonywania" - dodała.

Watson zapewniła jednak, że na ekranie pocałunek będzie wyglądał profesjonalnie.

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
pocałunek,
aktorka,
Potter,
Emma Watson,
Spacer po linie,
Rupert Grint,
Harry Potter

Dodatki

Zwiastuny

Nowości

Top 10



Informacje dodatkowe