Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Franciszek Pieczka ma 80 lat!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Franciszek Pieczka, jeden z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorów, odtwórca znakomitych ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies", skończy w piątek, 18 stycznia, 80 lat.

Franciszek Pieczka, fot. Andrzej Szilagyi
Franciszek Pieczka, fot. Andrzej Szilagyi /MWMedia

Od lat związany z Warszawą, jest Ślązakiem i Ślązakiem "pozostanie na zawsze" - tak powtarza w przeprowadzanych z nim wywiadach.

"Pochodzę ze Śląska. Mój ojciec pracował 40 lat w kopalni. Miałem sześcioro rodzeństwa i byłem najmłodszy" - opowiadał w rozmowie z dziennikarką "Tele Tygodnia" w lipcu 2007 roku.

"Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej".

"To był początek lat pięćdziesiątych. Obowiązywały różne skierowania i nakazy. Aby zmienić kierunek studiów, potrzebna była zgoda ministerstwa. Byłem młody i przebojowy. Bez umawiania się wparowałem do gabinetu ministra i go przekonałem. Potem trzeba było zdać egzamin do szkoły teatralnej, a tu już zaczął się rok akademicki. Zdawałem go w prywatnym mieszkaniu Aleksandra Zelwerowicza, który wówczas był dziekanem wydziału aktorskiego i miał niepisane prawo przyjęcia dodatkowo jednego studenta. Dostałem się! Kiedy powiedziałem o tym w domu, posypały się na mnie wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu mego ojca - będzie chodził głodny" - wspominał aktor.

Franciszek Pieczka urodził się 18 stycznia 1928 roku w miejscowości Godów. Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie uzyskał w 1954 roku. Pierwsze kroki jako aktor stawiał na scenach teatrów - m.in. Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie.

Jednocześnie zadebiutował jako aktor filmowy. W 1954 roku zagrał w "Pokoleniu" Andrzeja Wajdy, w 1960 roku w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza, zaś w roku 1964 - w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa.

Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek dzielnej załogi czołgu "Rudy", wspólnie z 

m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie niezwykłą sympatię polskich widzów. Na całe dziesięciolecia. Gdy w 1995 roku Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie "Czterem pancernym".

Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby - "Chudy i inni" (1966) i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka. Film był adaptacją norweskiej powieści "Ptaki" autorstwa Tarjei Vesaasa.

W filmowym dorobku Pieczki są ponadto kreacje m.in. w: "Perle w koronie" Kazimierza Kutza (1971), "Weselu" Andrzeja Wajdy (1972) i "Chłopach" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również

niezapomniane role starego Kiemlicza w "Potopie" Jerzego Hoffmana (1974) i bogatego fabrykanta Muellera w "Ziemi obiecanej" Wajdy (1974).

W kolejnych latach wystąpił m.in. w "Bliźnie" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w "Austerii" Jerzego Kawalerowicza (1982), znakomicie ocenionej ekranizacji książki Juliana Stryjkowskiego. W 1993 roku zagrał w "Jańciu Wodniku" Jana Jakuba Kolskiego. W 2001 roku wcielił się w św. Piotra w ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Jerzy Kawalerowicz.

Od połowy lat 70. jest związany z Teatrem Powszechnym w Warszawie. W 1998 roku w plebiscycie tygodnika "Polityka" na najlepszych polskich aktorów XX wieku zajął 10. miejsce.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
18+,
+18,
pancerni,
serial,
Psy,
Czterej pancerni i pies,
szkoły,
aktor,
80 lat,
ma,
Franciszek Pieczka,
Franciszek

Zwiastuny


    Skomentuj artykuł:

    Wasze komentarze (47)

    Dodaj komentarz

    ~Heniek -

    Bardzo lubię pańskie rolę jest Pan wybitnym aktorem .POZDRAWIAM

    ~HENIEK z lubelskiego. -

    Panie Frańciszku życzę Panu 200 lat jest Pan bardzo dobrym aktorem. Pokochałem Pana rolę w czterech pancernych i nie tylko trzymaj się PAN.

    ~Eliza z Sopotu. -

    Panie Franciszku, wszystkiego najlepszego aby jak najdłużej był nam Pan naszą Gwiazdą. Jestem fanką Pana i miłośniczką Pana talentu. Dziękuję Panu za wszelkie wzruszenia jakie Pan nam dostarczył. Dwoje moich dzieci poszło w Pana ślady. Mają już pierwsze sukcesy w Polsce i na świecie. Jest Pan dla nich wspaniałym wzorem i przykładem do naśladowania. Bardzo serdecznie Pana pozdrawiam .

    ~lureczka -

    dla mnie to był z gór.[sprawa się rypła]gdyż z tycz stron pochodzę.Jeszcze dodam że w tym filmie występowała moja sioszczenica.Mam ten film do dziś.Przesyłam długich lat w zdrowiu i długich lat pracy

    ~skryba -

    na scenie. Slązacy sa nie do zdarcia. Wszystkiego dobrego Panie Franciszku.

    ~Ronin 24 -

    Pan Bóg chyba o Tobie Zapomniał ale my Pamiętamy Cię I KOCHAMY !!!

    ~Koniecpolski -

    i prosimy o więcej. Życzę długich lat w zdrowiu i wspaniałej twórczości.

    ~Jańcio Rzecznik -

    Zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia.Dzięki ludziom takim jak pan Pieczka ta branża ma jeszcze jakis sens.

    ~natka -

    100 lat conajmniej! Przyjade i sprawdze! ;-)

    ~Rika -

    Najlepsze zyczenia dla wspanialego Aktora.