Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Danuta Szaflarska ma już 97 lat!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Danuta Szaflarska, jedna z pierwszych powojennych gwiazd filmowych, nazywana też "pierwszą amantką powojennej kinematografii", kończy w poniedziałek, 20 lutego, 97 lat. Pamiętana m.in. z "Zakazanych piosenek", "Skarbu" i "Pora umierać", artystka ciągle gra w filmach i przedstawieniach teatralnych.

Danuta Szaflarska zachwyca kolejne pokolenia widzów
Danuta Szaflarska zachwyca kolejne pokolenia widzów /AKPA

"Każda jej rola błyszczy jak kryształ. Praca z nią należy do największych przyjemności" - powiedział o Szaflarskiej reżyser Erwin Axer.

Tą wieloletnią mieszkankę warszawskiej starówki można zobaczyć, jak charakterystycznym drobnym i szybkim krokiem przemierza jej uliczki, jak zachodzi do sklepów, sama robi zakupy i miło rozmawia ze sprzedawczyniami.

Szaflarska urodziła się 20 lutego 1915 r. we wsi Kosarzyska koło Piwnicznej. Wybierając studia najpierw myślała o medycynie, potem o handlu. Dopiero później, za namową kolegów, zdecydowała się na aktorstwo. Zdała do Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Do szkoły, założonej w Warszawie z inicjatywy Aleksandra Zelwerowicza i Leona Schillera, dostała się po początkowych trudnościach.

Po latach wspominała, jak komisja egzaminacyjna odesłała ją na poprawkę: "Siedziałam w bibliotece całymi dniami, przychodzę na poprawkę i widzę jeszcze dwie osoby w kolejce: Hankę Bielicką i Jurka Duszyńskiego. Wchodzimy, a komisja oznajmia: Przyjmujemy was, poprawkę będziecie zdawać na półrocze. Nigdy jej nie zdawaliśmy. Okazało się, że dostałam się jednym głosem Zelwerowicza, wszyscy byli przeciw".

Zaraz po studiach rozpoczęła karierę artystyczną w Teatrze na Pohulance w Wilnie (1939-1941). W ciągu dwóch lat zagrała tam ok. dwudziestu ról - od klasyki po obyczajowe komedie. W latach 1942-43 Szaflarska grała w Teatrze Podziemnym.

"Teatr Podziemny powstał z inicjatywy Bohdana Korzeniewskiego, który jako delegat rządu polskiego w Londynie odpowiadał za sprawy kultury. Placówką kierowali Leon Schiller i Edmund Wierciński. Teatr Podziemny miał za zadanie przygotować repertuar, który gralibyśmy zaraz po zakończeniu wojny. Próby odbywały się w wielu domach prywatnych, m.in. w mieszkaniu Teresy Roszkowskiej na Saskiej Kępie. Czesław Miłosz tłumaczył Szekspira, a Jarosław Iwaszkiewicz sztuki Giraudoux" - opowiadała po latach artystka.

Lata 1943-45 to działalność artystki w Teatrze Frontowym AK.

"Teatr Frontowy Armii Krajowej prowadził Józef Wyszomirski. W zespole znajdowali się tacy aktorzy, jak Tadeusz Fijewski, Jan Ciecierski, Tadeusz Cygler czy Andrzej Łapicki. Wystąpiliśmy nawet dwa razy w Warszawie, przede wszystkim dla władz Biura Informacji Propagandy Komendy Głównej AK. Na jednym ze spektakli był Czesław Miłosz, który po wojnie napisał o naszym teatrze bardzo piękną recenzję" - wspominała Szaflarska.

Podczas Powstania Warszawskiego była łączniczką. Po wojnie, przez rok, występowała w Starym Teatrze w Krakowie (1945-1946), a następnie w Łodzi - w Teatrze Kameralnym. W 1949 r., po likwidacji Kameralnego, przeniosła się do Warszawy. Do 1957 roku występowała w Teatrze Współczesnym, potem w Narodowym (1954-1966). Od 1966, do emerytury w roku 1985, pracowała w Teatrze Dramatycznym. Potem, gościnnie, występowała na scenach niemal wszystkich warszawskich teatrów.

Tuż po wojnie Szaflarska zdobyła w Polsce wielką popularność jako aktorka filmowa - za sprawą ról w "Zakazanych piosenkach" (1946) i "Skarbie" (1948) Leonarda Buczkowskiego. W obu filmach partnerował jej przystojny Jerzy Duszyński.

Autorem scenariusza "Zakazanych piosenek" był Ludwik Starski, a asystentem Buczkowskiego - Jerzy Kawalerowicz. Zbliżona w nastroju do podwórzowej ballady, fabularyzowana antologia patriotycznych i satyrycznych piosenek okupacyjnych, wpleciona w sceny z życia wojennej Warszawy, podbiła serca widzów. Szaflarska zagrała Halinę, która wraz ze swoim bratem Romanem (granym przez Duszyńskiego), działa w organizacji podziemnej. Film bił rekordy powodzenia. Także "Skarb" - komedia o perypetiach młodego małżeństwa, które walczy o lokum w odbudowującej się Warszawie - cieszył się wielkim zainteresowaniem widzów.

Kolejne role Szaflarska zagrała m.in. w "Ludziach z pociągu" (1961) Kazimierza Kutza, w serialu "Lalka" (1977) Ryszarda Bera, "Dolinie Issy" (1982) Tadeusza Konwickiego, "Korczaku" (1990) Andrzeja Wajdy, "Diabłach, diabłach" (1991) Doroty Kędzierzawskiej i "Pożegnaniu z Marią" (1993) Filipa Zylbera.

Aktorka jest ciągle aktywna zawodowo: w 2008 roku na deskach Teatru Ateneum zagrała w sztuce "Odejścia" Vaclava Havla, reżyserowanej przez Izabellę Cywińską. W ostatnich latach, prawie każdego roku na ekranach polskich kin pojawia się film z jej udziałem.

"Pora umierać"

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player


W 2007 r. wielkie uznanie widzów i krytyki przyniosła jej główna rola w filmie Doroty Kędzierzawskiej "Pora umierać", za którą otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Gdyni oraz Polską Nagrodę Filmową Orła.

W 2008 roku aktorka zagrała w komedii Juliusza Machulskiego "Ile waży koń trojański?" i w filmie "Jeszcze nie wieczór" (2008) Jacka Bławuta. Rok później można było ją oglądać w "Janosiku. Prawdziwej historii" (2009) Agnieszki Holland i Katarzyny Adamik. W ubiegłym roku aktorka uczestniczyła też w zdjęciach do filmu Janusza Majewskiego "Mała matura 1947".

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Źródło informacji: PAP/INTERIA.PL

więcej o:
20,
Pora umierać,
Szaflarska,
Danuta Szaflarska,
kino,
urodziny,
aktorka,
film

Zwiastuny


    Skomentuj artykuł:

    Wasze komentarze (10)

    Dodaj komentarz

    ~Bea -

    To wielka przyjemność móc oglądać Panią na ekranie. Jest Pani cudowną kobietą i wspaniałą aktorką . Zyczę bardzo dużo zdrowia !

    ~Maria -

    Dużo, dużo zdrowia i wielu radosnych chwil. Jestem Panią oczarowana.

    ~wielbicielka Pani talentu -

    Pani Danuto jest Pani wielką artystką. Życzę Pani jeszcze wiele radosnych chwil i dużo dużo zdrowia.

    ~Maria -

    Pani Danuto życzę jeszcze wiele lat radości i zdrowia.

    ~baska -

    200-e lat,100 to by bylo nietaktem.Jest wspaniala aktorka!

    ~Krzysztof -

    TO JEST GWIAZDA !!! 200-LAT !!!!!!!!!!!!!!

    ~Alicja -

    Pani Danuto ZDROWIA, ZDROWIA, I JESZCZE RAZ ZDROWIA obyśmy mogli jak najdłużej cieszyć się Pani wielkimi kreacjami artystycznymi i wielka klasą , jaką pani nam wszystkim pokazuje, a której w dzisiejszych czasach jest niewiele.jest Pani naszym SKARBEM. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.

    ~zło -

    Długich lat w zdrowiu Pani Danuto abysmy mogli jeszcze długo cieszyc oczy Pani grą.

    ~stejsi -

    200 lat pani Danuto oraz zdrowia i miłości a w sercu pani niech radośc gości.

    ~kika -

    Wiele zdrowia i dalszych sukcesów SZANOWNA JUBILATKO