Reklama

Reklama

Reklama

Zawsze byłam bardziej seksowna

Miała 5 lat, gdy wyjechała z mamą do USA, i kilkanaście, gdy została modelką. Dzisiaj Joanna Krupa ocenia dziewczyny, które same marzą o wybiegu. Jako jurorka daje popalić kandydatkom. Jej uwagi, choć przykre, są bezcenne!

Latem, pracując na planie "Top Model 2", spędziła pani kilka dni na Mazurach. Dobrze pani ten czas wspomina?

Reklama

Reklama

- O tak! Okolice były przepiękne, tylko pogoda się nie udała. Padało, przeziębiłam się.

A jak czuły się na wsi kandydatki do tytułu "Top Model"?

- Mimo bardzo trudnych warunków - w zimnie, deszczu, bez ciepłej wody i na sianie zamiast wygodnych łóżek - radziły sobie super. Cieszę się, że są takie mocne.

Co powinna mieć dziewczyna, by odnieść sukces jako modelka?

- Oryginalną urodę. Musi też być chudziutka jak patyk i wysoka. Chłopaki bardziej patrzą na "high fashion", ja - na "movie star" jak z Hollywood. Chcę, żeby była klasyczną pięknością, fajną osobą, nie była zarozumiała, dobrze wszystkich traktowała i miała osobowość.

Śledzi Pani losy uczestniczek pierwszej edycji?

- Podobno niektóre dobrze sobie radzą! Okazuje się, że jak nie wygra się programu, nie oznacza to końca wszystkiego. "Top Model" dużo daje, nawet jeśli dziewczyny nie odnajdą się w świecie mody. Dostają od nas coś ważniejszego: wiarę w siebie i motywację do pracy.

Zawód modelki to również wyrzeczenia. Musiała Pani zrezygnować z jakichś przyjemności, na przykład... z jedzenia?

- Wiadomo, jedne dziewczyny mają szybszy metabolizm, a inne muszą sobie wszystkiego odmawiać. Ja nigdy nie miałam tego problemu, bo nie byłam "high fashion". Zawsze byłam bardziej seksowna, miałam więcej ciała. I dzięki Bogu!

Jest coś, co obowiązkowo musi być w Pani lodówce?

- Uwielbiam słodkie rzeczy. Moja siostra lubi gotować i piec, na moją zgubę. Z polskich dań kocham pierogi. W Los Angeles ich nie mam. Teraz najem się do woli i będę miała spokój na cały rok.

Ostatnio częściej można Panią spotkać w Warszawie niż w L.A.

- Na pewno częściej, niż przez ostatnie 17 lat! Przyjeżdżam do Polski do pracy, ale chciałabym kiedyś z narzeczonym, siostrą i rodzicami podróżować po kraju.

Odkryła już Pani swoje ulubione miejsca w stolicy?

- Nie miałam zbyt wielu okazji, bo dużo pracuję. Bardzo podobało mi się w "Starym Domu" i "U Fukiera". Jest tam fajny, staropolski klimat i wydaje ci się, że nie jesteś w mieście. Piękne są też Łazienki Królewskie i Stare Miasto.

Rozmawiała Beata Banasiewicz

Więcej czytaj w tygodniku "Tele Tydzień"!

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana polskiej telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: lat | seksowni | Joanna Krupa | seksowny | TVN SA | Monika Pietrasińska | Top model

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje