TVP zamierza walczyć z internetowym piractwem

TVP zamierza walczyć z internetowym piractwem. Telewizja Polska szuka firmy, która w jej imieniu będzie tropić i zapobiegać nielegalnie umieszczonym w internecie treściom TVP.

Z YouTube'a znikną produkcje TVP?

"Przedmiotem zamówienia jest dostarczanie usługi polegającej na wykrywaniu i przeciwdziałaniu nielegalnej eksploatacji i udostępnianiu w sieci Internet utworów i nadań produkcji audiowizualnych, do których prawa autorskie przysługują Telewizji Polskiej S.A. lub do których Telewizja Polska S.A. jest uprawniona podejmować takie działania w związku z zawartymi umowami, przez okres 12 miesięcy" - czytamy w ogłoszeniu TVP.

Reklama

Zwycięzca przetargu zostanie wyłoniony 19 czerwca.

Produkcje TVP można oglądać legalnie w internecie w serwisie vod.tvp.pl.

Przypomnijmy, że w 2007 roku, przy okazji startu jesiennej ramówki TVP z serwisu YouTube usunięto prawie 1600 "materiałów wideo nielegalnie pobranych z zasobów archiwalnych i anten Telewizji Polskiej".

"Produkcje Telewizji Polskiej cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno wśród telewizyjnych widzów, jak i internautów. Niestety, część z nich pozyskuje materiały wideo nielegalnie oraz dystrybuuje je z pogwałceniem prawa, czerpiąc ze swojej działalności korzyści majątkowe" mówiłwtedy Marcin Oziewicz, Dyrektor Ośrodka iTVP-HD.

10 lat temu największą popularnością na YouTubie "cieszyły się" się seriale "Na dobre i na złe", "rodzinka.pl", "Ojciec Mateusz" oraz "Stawka większa niż życie".

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: TVP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje