Tomasz Barański chciałby zatańczyć z Dorotą Wellman i Weroniką Książkiewicz

- To wspaniały program, nie dziwię się, że ma taką oglądalność - mówi Tomasz Barański o telewizyjnym show "Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami". Tancerz ma nadzieję, że będzie mógł uczestniczyć w kolejnych jego edycjach. Przyznaje, że chętnie poprowadziłby na parkiet Dorotę Wellman lub Weronikę Książkiewicz.

Tomasz Barański wytańczył z Eweliną Lisowską Kryształową Kulę

Tomasz Barański nie zamierza rezygnować z udziału w programie "Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami". Twierdzi, że jeśli telewizja Polsat zdecyduje się na kolejne edycje tanecznego show, to on chętnie będzie w nich uczestniczył. Zdaniem tancerza to wspaniały program, w którym widzowie mogą podziwiać piękne choreografie taneczne, a także być świadkami wielkich emocji. On sam dopiero niedawno obejrzał jeden z odcinków jako widz i od razu zrozumiał, dlaczego zyskała taką popularność wśród widzów.

Reklama

- Nie dziwię się, że jest taka oglądalność, ponieważ ludzie naprawdę mają na co popatrzeć. Poznają charaktery tych osób, ich zmagania z tańcem, piękny obrazek, historie, piękna muzyka, a to sprawia, że chce się oglądać ten program - mówi Tomasz Barański agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

W programie "Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami" Tomasz Barański partnerował dotychczas Klaudii Halejcio, Tatianie Okupnik i Ewelinie Lisowskiej. Z Lisowską wywalczył zwycięstwo w 4. edycji programu. Tancerz twierdzi, że są jeszcze co najmniej dwie gwiazdy, z którymi chętnie by zatańczył.

- Na pewno taką osobą jest Dorota Wellman. To niewątpliwie osobowość niezwykła i poznać ją bliżej, to byłaby naprawdę fantastyczna przygoda. Może Weronika Książkiewicz, ona co prawda tańczyła kiedyś nawet z Rafałem, ale doznała kontuzji - mówi Tomasz Barański.

Klaudię Halejcio, obecną partnerkę życiową, tancerz poznał na planie pierwszej edycji programu wiosną 2014 roku. Para dotarła do 4. miejsca. Tomasz Barański twierdzi, że wciąż zdarza im się wspólnie tańczyć.

- Czasami gdzieś tam ją porwę, czasami się wygłupiamy, że stajemy w ramie, czy jeszcze pamięta. To są takie wygłupy, ale widzę, że ona to z uśmiechem na twarzy przyjmuje, miło do tego wraca - mówi Tomasz Barański.

Zdaniem tancerza, mimo że od pierwszej edycji programu minął już ponad rok, Klaudia Halejcio nie zapomniała tego, czego nauczyła się na parkiecie. Dobrze pamięta ustawienie sylwetki i taneczne kroki.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Barański

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje