Telewizyjne seriale niczym terapia?

Czy seriale mogą mieć jakąś większą wartość, poza rozrywkową? Jak wynika z najnowszych badań, treści przekazywane w serialach często odpowiadają problemom, z którymi nastolatkowie muszą się mierzyć. Może nie pokazują rozwiązań, ale często są pretekstem do dyskusji.

Kadr z serialu "Trzynaście powodów"

Kiedy Netflix zaprezentował pierwszy sezon serialu "Trzynaście powodów", spotkał się on zarówno z wieloma pochlebnymi opiniami, jak i krytyką za sposób, w jaki poruszał tematy takie jak zastraszanie nastolatków, napaść na tle seksualnym, samobójstwa. Można się spierać, w jaki sposób takie treści wpływają na młode osoby.

Netflix postanowił zbadać, czy faktycznie seriale, które poruszają trudne społecznie treści, mają negatywny wpływ na widzów. Badania przeprowadzone na zlecenie Netflix, które zostały zatwierdzone przez Institutional Review Board of Northwestern University, wskazało, że zarówno rodzice jak młodzież, którzy oglądali program, uznali go za wartościowy. Przebadano ponad 5 tys. osób z USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii i Australii, którzy obejrzeli serial.

"Chcieliśmy zobaczyć, jaki jest stosunek widzów do tego serialu, jakie jest ich podejście do omawianych w nim tematów, czy to wpłynęło na ich zachowanie" - powiedział w rozmowie z "The Independent" Drew Cingel, współpracownik ds. badań i adiunkt na uniwersytecie Kalifornijskim.

Większość badanych wskazała, że tematy poruszane w serialu odzwierciedlają problemy, z jakimi na co dzień spotyka młodzież. Wskazali również, że serial jest pomocny dla osób w ich wieku.

Jednym z istotniejszych aspektów badania było dowiedzenie się, czy serial skłonił rodziców i młodzież do rozmów, czy przyczynił się do większej otwartości w dyskusji na temat często pomijanych i trudnych kwestii. Zgodnie z wynikami badania, 56 proc. rodziców przyznało, że serial pomógł im i ich dzieciom w rozpoczęciu rozmów na tematy poruszane w serialu. "Większość rodziców przyznała, że serial skłonił ich do rozmowy ze swoimi dziećmi na temat samobójstwa, zastraszania, przemocy" - potwierdził Cingel.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje