Telekamery Tele Tygodnia 2016 przyznane!

Magazyn "Tele Tydzień" już po raz 19. ogłosił wyniki plebiscytu Telekamery Tele Tygodnia. 22 lutego w Teatrze Polskim w Warszawie laureaci otrzymali statuetki. Uroczystą galę poprowadzili Grażyna Torbicka i Artur Żmijewski.

Galę rozdania Telekamer Tele Tygodnia poprowadzili - z właściwym sobie urokiem, humorem i elegancją - Grażyna Torbicka i Artur Żmijewski. Para wystąpiła w tej roli już po raz piąty.

Reklama

Wieczór uświetniły występy muzycznych gwiazdy połączonych z aktorami w zaskakujące duety. Na scenie pojawili się w duetach: Anna Dereszowska i Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus, Bartek Kasprzykowski i Margaret, Sonia Bohosiewicz i Maciej Balcar z zespołu Dżem, Kacper Kuszewski i Marysia Sadowska oraz Sebastian Karpiel-Bułecka i Monika Dryl - oni rozpoczęli ten wieczór.

Na żywo galę komentowali - ze swojej "loży szyderców" - kabareciarze Ewa Błachnio i Robert Górski, którzy wcielili się w pracowników portalu plotkarskiego. Para wykorzystała fakt, że transmisja była na żywo i nie oszczędziła w swych tekstach ani rządu i premier Beaty Szydło, ani nowych władz TVP z Jackiem Kurskim na czele. Aluzji politycznych było sporo...

Pierwszą nagrodę otrzymał Maciej Orłoś, który zwyciężył w kategorii prezenter informacji z wynikiem 30% wszystkich oddanych głosów. Drugie miejsce zajęła Diana Rudnik (22%), trzecie - Tomasz Wolny (18%). Nagrodę z rąk Krystyny Czubówny w imieniu laureata odebrał syn Antoni. "Dziękuję w imieniu taty, który aktualnie jest w pracy" - powiedział syn prezentera.

"Dziękuję! Teleexpress kończy w tym roku 30 lat. To nagroda dla całej redakcji. Telekamery rządzą!" - powiedział Maciej Orłoś, z którym połączono się na chwilę - prezenter prowadził w tym czasie Wielki Test Wiedzy Ekonomicznej w TVP1.

Nagrodę w kategorii osobowość telewizyjna wręczył Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Miejsce trzecie zajął Piotr Kraśko (21% - otrzymał największe brawa), drugie - Michał Olszański (32%). Zwyciężyła dziennikarka Martyna Wojciechowska (43%).

"To nie jest tylko kwestia szczęścia, że odbiera się Telekamerę. To jest kwestia ciężkiej pracy i uporu. Często słyszę słowo niemożliwe, ale ja jestem człowiekiem, który nie wierzy w słowo niemożliwe. Może część z Was wie, że mam dużo kłopotów ze zdrowiem, to leczenie jeszcze potrwa, ale wrócę. Dziękuję, że oddaliście na mnie głos" - powiedziała Martyna Wojciechowska.

Dowiedz się więcej na temat: Telekamery 2016

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje