"Taniec z gwiazdami": Agnieszka Kaczorowska czy Ewelina Lisowska?

Przed nami finał programu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami". Bój na parkiecie stoczą dwie pary: Agnieszka Kaczorowska i Łukasz Kadziewicz oraz Ewelina Lisowska i Tomasz Barański. Kto okaże się lepszy?

Po wyeliminowaniu w półfinale Cleo i Jana Klimenta, bój o Kryształową Kulę stoczą Agnieszka Kaczorowska i Łukasz Kadziewicz oraz Ewelina Lisowska i Tomasz Barański

Choć walkę stoczą dwie pary, to od dawna pisze się, że głównymi rywalkami na parkiecie w finale będą Agnieszka Kaczorowska i Ewelina Lisowska. Pierwsza jest aktorką, znaną z serialu "Klan" i taneczną trenerką siatkarza Łukasza Kadziewicza. Druga to popularna wokalistka, która występuje w show w charakterze gwiazdy, ucząc się tańca pod czujnym okiem Tomasza Barańskiego. Tak naprawdę będzie to więc bój pomiędzy dwiema kobietami!

Reklama

"Sympatia widzów rozkłada się dość równomiernie i różnice między poszczególnymi parami nie są duże" - zdradza osoba z produkcji show.

Ewelina Lisowska

Przypomnijmy, że w szóstym odcinku "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami" Ewelina Lisowska i Tomasz Barański niespodziewanie pożegnali się z programem, mimo wysokich not jurorów i sympatii widzów. Potem, na skutek kontuzji aktorki Anny Cieślak, uniemożliwiającej jej dalszy udział w show, zostali do programu przywróceni i od tego czasu rządzą na parkiecie.

"Muszę przyznać, że twój powrót to jest miód na moje serce. Pierwszy raz w swoim życiu tak przeżyłam odpadniecie jednego z uczestników" - zdradziła Iwona Pavlović po powrocie Lisowskiej.

Historia "Tańca z gwiazdami" zna takie przypadki, gdy powracająca do programu para, która wcześniej odpadała, sięgała po Kryształową Kulę. "Był taki przypadek i to całkiem niedawno w edycji niemieckiej programu" - ujawniła osoba z produkcji show. Czyżby więc Ewelina Lisowska i Tomasz Barański mieli podążyć tą ścieżką? Tego jeszcze nie wiadomo, ale ich przykład doskonale pokazuje, jak ważne są w tym programie wsparcie i głosy widzów.

Każdy taniec tej pary jest komplementowany przez jurorów. "Każda cząsteczka twojego ciała pracuje. Kiedy stawiasz stopę na parkiet, ja to przeżywam" - przyznała w półfinałowym odcinku Czarna Mamba, zwracając uwagę na używanie przez Lisowską "najważniejszego mięśnia - serca". "Ewelina, zupełnie nie odstajesz, tańcząc z tak znakomitymi tancerzami. Super, super, super" - stwierdził po jednym z występów wokalistki Michał Malitowski.

Sama Ewelina Lisowska mówi, że "emocje w tańcu są ogromne". "Wydaje mi się, że każdy, kto włożył tyle pracy w przygotowanie do występu, chciałby kontynuować tę przygodę. Taniec naprawdę uzależnia, a codzienne treningi sprawiły, że już nie wyobrażam sobie bez niego życia. Nie mam jednak wielkiego parcia na wygraną w tym programie. Cieszę się, że dzięki niemu nauczyłam się wielu pożytecznych rzeczy. Ładniej chodzę, mam lepszą postawę, to duże plusy z punktu widzenia kobiety. Nabrałam też większej pewności siebie" - wyznaje.

Agnieszka Kaczorowska

Agnieszka Kaczorowska, która zdobyła Kryształową Kulę w poprzedniej edycji "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami", nie miała tym razem łatwego zadania. Nauczyć tańczyć mężczyznę, który mierzy 206 cm to nie lada wyzwanie. Tym bardziej, że aktorka ma 1,64 m wzrostu. Różnica pomiędzy nimi wynosi prawie pół metra.

"Mamy bardzo dużą różnicę wzrostu, która trochę utrudnia naukę. W ogóle wysokim ludziom jest bardzo trudno tańczyć, a tym bardziej ludziom, którzy w życiu nie mieli do czynienia z tańcem. Jest to wyzwanie, ale ja lubię duże wyzwania" - wyznała Agnieszka Kaczorowska.

Jurorzy, którzy początkowo nie dawali szans siatkarzowi, z odcinka na odcinek byli pod coraz większym wrażeniem jego umiejętności. "Początkowo myślałam że będzie wam trudno. Ale spisujecie się fantastycznie. I mogłabym was oglądać bez końca" - rozpływała się w zachwytach Beata Tyszkiewicz. Michał Malitowski docenił "odwagę i duży dystans do siebie" Kadziewicza oraz chwalił Agnieszkę Kaczorowską za "zrobienie ze sportowca artysty". "Pan ma w sobie charyzmę. Potwierdzam to po raz kolejny. Jest pan najlepszym tancerzem wśród ludzi, mierzących ponad 2 metry" - podsumował Andrzej Grabowski.

Łukasz Kadziewcz nie ukrywa, że taniec nie jest dla niego łatwą dziedziną... "Sądziłem, że będzie zdecydowanie łatwiej. Dopiero na parkiecie przekonałem się, że im łatwiej i piękniej taniec wygląda na ekranie, tym trudniej nauczyć się tego na sali tanecznej. To jest ciężka praca, zwłaszcza dla faceta mającego dwa metry i sześć  centymetrów wzrostu. Podkreślam rolę Agnieszki, przede wszystkim kiedy mi nie idzie. A nie idzie bardzo często" - wyznał z rozbrajającą szczerością siatkarz.

Przypomnijmy, że w poprzedniej edycji programu "Dancing with the Stars: Taniec z Gwiazdami" Kryształową Kulę zdobyli Agnieszka Kaczorowska i Krzysztof Wieszczek, pokonując w finale Tatianę Okupnik i Tomasza Barańskiego. Tak więc szykuje się nam przy okazji powtórka - znowu naprzeciw siebie staną taneczni trenerzy gwiazd - Agnieszka Kaczorowska i Tomasz Barański. Kto tym razem okaże się lepszy? O tym przekonamy się już w finale show, 14 listopada, wieczorem w Polsacie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje