Stefano Terrazzino: Śpiewam całym sercem

Wiele osób odradzało mu udział w show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Ale on się uparł. Teraz jest jednym z faworytów!

W show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" bezbłędnie zaśpiewał pan trudne do wymówienia słowa "Wszystko, czego dziś chcę" z piosenki Izabeli Trojanowskiej. Ciężko było się panu nauczyć tego tekstu?

Reklama

Stefano Terrazzino: - Po pierwszej lekcji, przygotowującej mnie do tej piosenki, byłem załamany! Rozważałem nawet, że zrobię z tego żart, bo wydawało mi się, że nie dam rady zaśpiewać. Okazało się jednak, że wszystko jest kwestią pracy. Kiedy człowiek naprawdę chce coś zrobić, to może zdziałać cuda! I nauczyłem się: "Wszystko, czego dziś chcę" (wymawia wolno i wyraźnie - przyp. red.). Dla Polaków to normalna rzecz, ale dla mnie to naprawdę trudne.

Włoska rodzina chyba jest pod wrażeniem, że tak wspaniale radzi pan sobie z tym naszym szeleszczącym językiem?

- Nie mogą uwierzyć, że to potrafię. Kiedy przyjechałem do Polski, sam nie przypuszczałem, że nauczę się mówić takie rzeczy, nie wspominając już o śpiewaniu.

Miał też pan piosenkę po rosyjsku. Może było łatwiej?

- Oj, nie. Ktoś tam na górze chyba mnie nie lubi (śmiech).

Chyba jednak lubi, bo śpiewając "Biełyje rozy", wygrał pan odcinek. Co jest najfajniejsze w tym show?

- To, że muszę przekraczać swoje ograniczenia, a jest to dla mnie ważne. Za każdym razem, kiedy się to udaje, jestem szczęśliwy.

Wahał się pan, czy wystąpić w "Twojej Twarzy..." ?

- Dużo osób odradzało mi udział w tym programie, ale ja postanowiłem zaryzykować. Teraz jestem bardzo zadowolony, bo uwielbiam ekstremalne wyzwania, a tym właśnie jest dla mnie ten show.

Czy teraz jest już pan pewny, że śpiewanie to jest to, co chce pan robić w przyszłości?

- Wiedziałem, że lubię śpiewać i że mam ku temu warunki. Ten program uświadomił mi jednak, jak dużo pracy trzeba w to włożyć. I ja chcę się uczyć, chcę się rozwijać. Dostałem też dużo pozytywnej energii i wiary w to, że mimo moich niedociągnięć ma to sens. Zdobywam sympatię widzów tym, że w każdy występ wkładam całe serce.

Kim pan będzie w najbliższym odcinku?

- Johnem Travoltą i zaśpiewam piosenkę z musicalu "Grease".


Czy śledzi pan aktualną edycję "Tańca z Gwiazdami"?

- Oglądam i przeżywam! Często się spotykamy, bo mamy po sąsiedzku próby. Rozmawiamy o tym, co było fajne, co nie. Kto wie, może wrócę do programu w następnej edycji?

Rozmawiała Marzena Juraczko.

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje