"Rolnik szuka żony": Co słychać u Roberta i Grzegorza?

W ostatnich tygodniach pojawiło się sporo sensacyjnych informacji na temat uczestników drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony" - Roberta i Grzegorza. Które wiadomości okazały się prawdziwe?

Agnieszka i Robert są szczęśliwi i mówią, że najpierw ślub, a potem dzieci

Najpierw pojawiły się informacje, że Robert i Agnieszka zostaną rodzicami. Wcześniej para potwierdziła, że zamierzają na wiosnę wziąć ślub. Plotkarskie media pisały, że rolnika zaskoczyła ciąża ukochanej. Jak jest naprawdę?

Reklama

Jak informuje Fakt.pl, sam zainteresowany skomentował te doniesienia.

"Zapewne wszyscy już czytaliście artykuł o tym, że zostanę ojcem. Zapewne wielu z Was zaskoczył. Mnie na pewno. Bo nie dość, że żadnego wywiadu nie dawałem, to jeszcze opisana w nim (dość szczegółowo) sytuacja nigdy nie miała miejsca. Nie było żadnego telefonu od Agnieszki w Wigilię - ponieważ spędzaliśmy ją razem. Nie było żadnych zaręczyn przy świątecznym stole - ponieważ odbyły się one w Mikołajki. I - żeby nie było żadnych niedomówień - na razie nie zostaniemy rodzicami. Może jestem staromodny, ale najpierw jednak chciałbym wziąć ślub i zamieszkać z ukochaną" - napisał Robert Filochowski.

Kilka dni później napisano, że Grzegorz i Ania widziani byli we wrocławskim szpitalu na oddziale SOR. Co się stało? Okazało się, że para rzeczywiście wylądowała razem w szpitalu pod koniec stycznia.

"Byliśmy na SORZe, ale sytuację mamy już prawie opanowaną. Tzn. powoli razem zdrowiejemy" - napisał Grzegorz na swoim profilu na Facebooku.

Rolnik przy okazji wyznał, że swoje 30. urodziny, które obchodził 31 stycznia, spędził z Anią. "Niech będzie - życie zaczyna się po 30-stce" - napisał Grzegorz.

Przypomnijmy, że w grudniu 2015 roku przy świątecznym stole spotkali się uczestnicy pierwszej i drugiej edycji programu. Podczas rozmowy Ania i Grzegorz przyznali, że są już zaręczeni.

"To stało się dwa dni temu" - opowiadała Ania. "Grzesiek przez cały dzień kręcił się niespokojnie, już myślałam, że coś między nami zaczyna się psuć, że chce się do czegoś przyczepić, choć wcześniej twierdził, że nie mam wad. Nagle zadał mi to pytanie".

"I co odpowiedziałaś?" - zapytała zaaferowana gospodyni programu Marta Manowska. "Oczywiście, że TAK" - odparła szczęśliwa narzeczona i z dumą zaprezentowała pierścionek.

Trzecia edycja programu "Rolnik szuka żony" już w tym roku. Trwają castingi.

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 2

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje